federacjazycia.pl – Polska Federacja Ruchów Obrony Życia
  • Home
  • Aktualności
  • Federacja
    • Członkowie
    • Kontakt
  • Oświadczenia
  • Materiały
Category:

Aktualności

AktualnościOrganizacje

Fundacja Evangelium Vitae – prezentacja

by admin 2023-06-28
written by admin
Fundacja Evangelium Vitae, prowadzona od 2006 r. przez siostry boromeuszki, to jedna z organizacji pro-life, których działalność zaprezentowana została podczas debaty „Jestem za życiem = pomagam!”. Debata zorganizowana przez Katolicką Agencję Informacyjną we współpracy z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia odbyła się 22 czerwca w Warszawie w siedzibie Sekretariatu KEP. Z ramienia Fundacji Evangelium Vitae w debacie wzięła udział jej prezes s. Ewa (Joanna Jędrzejak), boromeuszka. Fundacja m.in. prowadzi Okno Życia, pomaga dzieciom i ich matkom, wspiera rodziny mające problem z poczęciem dziecka a także współpracuje z Hospicjum Perinatalnym we Wrocławiu.

Fundacja Evangelium Vitae powstała w 2006 r. by wspomóc Kongregację Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza w Trzebnicy w przywróceniu do funkcjonowania odzyskanego po latach szpitala we Wrocławiu. Podstawowym celem Fundacji było utworzenie (a właściwie reaktywacja) i prowadzenie w części odzyskanego obiektu Wyższej Szkoły Medycznej oraz Szpitala Położniczo–Ginekologicznego. Ta placówka wraz z Zakładem Opiekuńczo-Leczniczym tworzy Żywy Pomnik Jana Pawła II otaczając opieką i troską życie ludzkie od początku jego istnienia po naturalny kres.

Do najważniejszych zadań fundacji należą:

1. Okno Życia uruchomione w 2009 r. Do chwili obecnej (06.06.2023) trafiło tu 19 dzieci. Niektóre kobiety, noszące się z zamiarem oddania dziecka do Okna Życia, udało się wesprzeć sprawiając, że zmieniły swoje zamiary.

2. Kampania informacyjna – prelekcje w siedzibie Fundacji, w szkołach i parafiach o możliwościach udzielania pomocy kobietom w sytuacjach trudnych, a w ostateczności o korzystaniu z Okna Życia. Wielokrotne drukowanie ulotek i folderów z potrzebnymi informacjami.

3. Bank Niemowlaka prowadzony od 2010 r., w którym przygotowujemy wyprawki dla mających się urodzić dzieci oraz pomoc rzeczową dla rodzin z dziećmi w różnym wieku. Obecnie wydawanych (i wysyłanych) jest kilkadziesiąt wyprawek miesięcznie (tel. 504 468 187).

4. Współorganizowanie dwóch konferencji naukowych dotyczących naprotechnologii: w 2012 r. we Wrocławiu na 600 osób i w 2013 r. na Górze Św. Anny na 450 osób. Pomoc w kształceniu i przygotowaniu kadr dla leczenia niepłodności metodą naprotechnologii (metoda wykorzystywana w leczeniu: nawykowych poronień, endometriozy, zaburzeń hormonalnych i innych przyczyn niepłodności). Utworzenie Centrum Troski o Płodność wraz z gabinetem ginekologicznym.

5. Poradnia Rodzinna czynna od 2012 r. Działają lub działali w niej różnorodni specjaliści: psycholodzy, psychoterapeuci, psychoterapeuci NEST, prawnicy, pedagodzy, logopeda, doradca zawodowy, doradcy rodzinni (także z językiem migowym), mediator, instruktorzy Modelu Creightona, itp. (tel. 798 988 903)

6. Szkoła Rodzenia istnieje od 2013 r. Rocznie przygotowuje ok. 100 par.

7. Klub Mam dla kobiet na urlopach wychowawczych i macierzyńskich wraz z dziećmi. 

8. Współtworzenie i współpraca z Hospicjum Perinatalnym we Wrocławiu.

9. Zainicjowanie i współtworzenie procedur pochówku dzieci martwo urodzonych oraz budowa pomnika i grobowca dla nich. Od 2015 r. regularne (3 razy w roku) pochówki dla dzieci przedwcześnie zmarłych, prowadzenie grupy wsparcia dla rodziców po stracie. Przygotowanie i 3-krotne wydanie „Miniporadnika dla rodziców, których dziecko zmarło przed narodzeniem oraz ich przyjaciół”.

10. SOS – Pomoc Rodzinie – projekt łączący elementy telefonu zaufania i doraźnego wsparcia w sytuacjach kryzysowych

11. Prowadzenie różnorodnych warsztatów i szkoleń, np.: Sztuka rodzenia, Eko-pieluszkowanie, Promocja karmienia piersią, Oswoić lęk, Zrozumieć malucha, Kiedy pozwolić? Kiedy zabronić?, Jak radzić sobie ze stresem, Porozumiewanie się w małżeństwie, Warsztaty umiejętności społecznych i interpersonalnych, Randki małżeńskie i wiele innych.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.fev.wroclaw.pl

2023-06-28 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
AktualnościOrganizacje

Fundacja Małych Stópek – prezentacja

by admin 2023-06-26
written by admin
Fundacja Małych Stópek, która już od ponad dekady pomaga matkom w trudnej sytuacji życiowej i ich dzieciom, to jedna z organizacji pro-life, których działalność zaprezentowana została podczas debaty „Jestem za życiem = pomagam!”. Debata zorganizowana przez Katolicką Agencję Informacyjną we współpracy z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia odbyła się 22 czerwca w Warszawie w siedzibie Sekretariatu KEP. Z ramienia Fundacji Małych Stópek w debacie wziął udział jej prezes, ks. Tomasz Kancelarczyk, wiceprezes PFROŻ.

Fundacja Małych Stópek już od ponad dekady niesie pomoc matkom i ich dzieciom, w trudnej życiowej sytuacji. Towarzyszy kobietom na każdym etapie ciąży, wspiera w okresie porodu i połogu aż do momentu, kiedy są w stanie samodzielnie egzystować oraz zapewnić byt sobie i swoim pociechom. – W ten sposób realizujemy swój główny charyzmat, jakim jest obrona życia ludzkiego, w szerokim tego słowa znaczeniu. Wspieramy naszych podopiecznych zapewniając dach nad głową, niosąc pomoc materialną, psychologiczną, lekarską, jak również prawną – podkreślają członkowie Fundacji.

Wsparcie kierowane jest do osób indywidualnych, ale również do instytucji, takich jak domy samotnej matki, domy dziecka, hospicja perinatalne, hospicja dla dzieci, itp.

W ciągu jednego roku, do ponad 700 podopiecznych trafia średnio:

  • 700 000 pieluch,
  • 40 000 paczek chusteczek dla dzieci,
  • 20 000 sztuk art. chemii kosmetycznej dla dzieci,
  • 500 sztuk łóżeczek,
  • tysiące sztuk ubranek dla dzieci, pościeli, ręczników
  • kilkaset wózków, fotelików do karmienia, termometrów, laktatorów,
  • specjalistyczne monitory oddechu dla niemowląt, inhalatory,
  • dla kilkunastu matek z dziećmi opłacane są lokale mieszkalne.

Wliczając pomoc jednorazową osobom potrzebującym, również w różnego rodzaju placówkach pomocowych, rocznie Fundacja wspiera około 24,5 tys. osób, w tym około 20 tys. kobiet.

W roku 2022 FMS zorganizowała duże charytatywne akcje, o zasięgu ogólnopolskim, a nawet międzynarodowym:

  • Paczuszka dla maluszka – zbiórka chemii kosmetycznej dla dzieci, pieluch oraz zabawek. Przeprowadzona przez ponad 1558 koordynatorów w całej Polsce, wsparła 15634 podopiecznych w wieku dziecięcym, w 336 placówkach takich jak domy samotnej matki, domy dziecka, hospicja perinatalne, hospicja dla dzieci, w dary o wartości około 13 700 000 zł.
  • Tak niewiele – to, jak sama nazwa wskazuje, akcja polegająca na przygotowaniu spersonalizowanych prezentów, w liczbie ponad 5000 sztuk, które trafiły do mieszkańców domów samotnych matek oraz domów pomocy społecznej dla osób niepełnosprawnych intelektualnie w całej Polsce.
  • Paczka dla ubogiego – zbiórka symbolicznych upominków dla mieszkańców domów pomocy społecznej, w liczbie ponad 8500 sztuk.

Fundacja prowadzi Dom Małych Stópek, gdzie znajdują schronienie i bezpieczną przystań matki z dziećmi na przysłowiowych „życiowych zakrętach”.

Pomoc skierowana została także na Ukrainę, gdzie Fundacja wspierała nie tylko wojskowych na froncie, ale przede wszystkim matki z dziećmi i sieroty, które znalazły się w obliczu wojny bez środków do życia i miejsca zamieszkania. Za granicę naszego wschodniego sąsiada trafiły 3 tiry darów, po 33 palety, oraz kilka mniejszych transportów, łącznie o wartości około 1 mln złotych.

Dodatkowo, w punkcie wsparcia dla matek z dziećmi z Ukrainy, który prowadzony jest od początku wojny, otrzymało wsparcie ponad 4000 matek z dziećmi.

„Każdego dnia pojawiają się u nas kobiety z dziećmi, które zawsze uzyskują pomoc” – podkreślają członkowie fundacji.

Fundacja należy do Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Źródło: KAI
2023-06-26 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Polskie organizacje pro-life: poszanowanie prawa do życia wymaga pomocy bezpośredniej

by admin 2023-06-23
written by admin
Poszanowanie podstawowego prawa człowieka do życia i rozwoju wymaga wielostronnych działań, z których najważniejsza jest pomoc bezpośrednia. Świadczą ją instytucje państwowe, Kościół i liczne organizacje pozarządowe, zwłaszcza skupione w Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Niestety informacja o tym rzadko pojawia się mediach – podkreślili przedstawiciele organizacji pro-life w Polsce podczas debaty „Jestem za życiem = POMAGAM!” zorganizowanej w czwartek przez Katolicką Agencją Informacyjną wspólnie z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia.

Debata była okazją do zaprezentowania wielu inicjatyw skierowanych do kobiet w ciąży i takich, które zmagają się różnego rodzaju problemami po urodzeniu dziecka. Mowa była m.in. o Oknach Życia, Domach Samotnej Matki, wsparciu materialnym, medycznym, psychologicznym i prawniczym oraz warsztatach edukacyjnych i aktywizacyjnych.

Wśród prowadzonych projektów są m.in. szkoła rodzenia, poradnia rodzinna, klub mam dla kobiet na urlopach wychowawczych i macierzyńskich, hospicjum perinatalne, warsztaty odpowiedzialnego rodzica czy punkt pomocy rzeczowej.

W działania te angażują się organizacje publicznie często mało znane i nie napotykające na zainteresowanie mediów, głównie fundacje zakładane i prowadzone od wielu lat oddolnie, ale konsekwentnie i bezinteresownie – w trosce o dobro matek i dzieci.

– Bardzo wiele robi się dla kobiet, które są w dramatycznych sytuacjach. Pod koniec lat 80. i na początku 90., gdy powstawał w Polsce ruch obrony życia a Solidarność upominała się o te sprawy, nie mieliśmy żadnego Domu Samotnej Matki i żadnej większej zarejestrowanej organizacji, która pomagałaby kobietom, a wiedzieliśmy, że trzeba to robić. Wtedy pomagał przede wszystkim Kościół, dziś ta pomoc jest znacząca, każda kobieta może z niej skorzystać, bez stawiania jej warunków, ale o tym mówi się mało – zwróciła uwagę Ewa Kowalewska, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i prezes Fundacji Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia – Human Life International Polska.

W trakcie konferencji liderzy organizacji pro-life w Polsce podkreślali, że poszanowanie podstawowego prawa człowieka do życia i rozwoju wymaga wielostronnych działań, ale jednym z najważniejszych jest pomoc bezpośrednia.

– W codziennej pracy bycia z matkami nie myślimy o jakichś wielkich ideach. Oczywiście, wartości nam towarzyszą, ale przede wszystkim jest obecny trud pracy w towarzyszeniu kobietom. W XXI w. w środku Europy przychodzą do nas kobiety z jedną torbą reklamową w ręku, chroniąc się przed przemocą, której doświadczały jako dzieci i której doświadczają od swoich partnerów. Przychodzą, bo są w kryzysie bezdomności, nie mają już żadnej rodziny, którą mogłyby poprosić o nocleg – opowiadała Wioletta Jóźwiak-Majchrzak, zastępca dyrektora Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi.

W Polsce wsparcie dla brzemiennej matki oraz jej poczętego dziecka w sytuacjach kryzysowych jest znaczące – zwracają uwagę członkowie organizacji pro-life. Pomoc ta jest jednak potrzebna także po urodzeniu się dziecka, szczególnie jeśli jest ono niepełnosprawne lub rodzina przeżywa poważne trudności.

Pomoc skierowaną do matek i dzieci świadczą oczywiście instytucje państwowe, a także Kościół oraz liczne organizacje pozarządowe, zwłaszcza skupione w Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Niestety, informacja o tym rzadko pojawia się mediach – ubolewają organizacje pro-life.

Podkreślają, że dla osób zaangażowanych w ochronę życia udzielanie bezpośredniego wsparcia wynika z wielkiej potrzeby, aby nie tylko chronić życie poczętego dziecka, ale przede wszystkim życzliwie wspierać każdą matkę w trudnej sytuacji życiowej.

Maria Drąg, koordynator pomocy kobietom Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia tłumaczyła, że pomoc świadczona przez organizacje zrzeszone w Federacji jest wielopłaszczyznowa, bo skierowana i do całych rodzin, i do matek, dzieci, ale i ojców. – Przede wszystkim kierujemy tę pomoc do matek w ciąży i matek dzieci, które już się urodziły. Ta pomoc jest konkretna: gdy zjawia się mama, która często stoi na życiowym rozdrożu, wymaga natychmiastowego działania – powiedziała.

Pomoc zaczyna się od wsparcia materialnego, zaoferowania dachu nad głową, co przynosi poczucie bezpieczeństwa. – Niestety często u podstaw kłopotów takich mam leżą problemy bytowe – dodała Maria Drąg. – Dbamy o całą oprawę związaną z urodzeniem i opieką na dzieckiem. W naszej działalności to są miliony pieluch wydawanych rocznie, mnóstwo dziecięcych kosmetyków, tysiące wyprawek, łóżeczka, wózki, inny specjalistyczny sprzęt. Gdy mama zobaczy, że nie musi się troszczyć o te podstawy, zaczynamy dostrzegać głębiej jej życie, ruszamy z profesjonalną pomocą lekarzy czy prawników, bo kobiety są często w trudnych sytuacjach prawno-rodzinnych.

„Ktoś mógłby zadać pytanie, czy warto i po co pomagać? Odpowiem, że choćby dla jednego ocalonego życia – warto” – podkreśliła Maria Drąg.

Poszanowanie ludzkiego życia – mówili obrońcy życia – wymaga aktywnego udzielania bezinteresownej, konkretnej pomocy osobom w sytuacjach kryzysowych, niezależnie od ukazywania jego wartości, czy odwoływania się do przepisów prawa.

Magdalena Antolik, koordynatorka programów dziecięcych w Caritas Polska poinformowała, że ta kościelna organizacja charytatywna nie dzieli osób wspieranych ze względu na wyznanie czy narodowość, stara się udzielać pomocy każdemu, kto się do niej zgłosi. – Chciałabym też zaapelować, aby nie piętnować kobiet, które znalazły się na życiowym zakręcie, tylko wspomóc je, aby mogły się odnaleźć, spróbowały na nowo ułożyć sobie to życie – powiedziała. Swój apel uzupełniła zwróceniem się do każdego, kto natrafi na informację o takich działaniach pomocowych, aby, jeśli potrzebuje wsparcia, nie wahał się o nie poprosić.

O skali pomocy świadczonej przez organizacje pro-life mówił też m.in. ks. Tomasz Kancelarczyk z Fundacji Małych Stópek ze Szczecina. – Nie mamy wystarczającej świadomości jej ogromu – powiedział. – Gdyby zebrać razem te wszystkie budynki, w których udzielane jest wsparcie, Domy Samotnych Matek – byłoby to niemałe miasteczko. Gdyby zebrać wszystkie osoby zaangażowane w pomoc – byłyby ich tysiące – stwierdził. – A ile to jest milion pieluch? Czy ktoś potrafi to sobie wyobrazić? – pytał.

Jak podkreślił, organizacje pro-life nie są po to, aby zastępować tych, którzy mają być dla dziecka. To ma być przede wszystkim ojciec i cała rodzina. Jeśli jednak oni są dysfunkcyjni – wkraczamy my – powiedział. – Nasze działania pro-life to też domaganie się, by ojcowie byli odpowiedzialnymi ojcami – dodał.

Zwrócił też uwagę, że państwo, choć odgrywa w tej pomocy istotną rolę, nie pomaga w każdym przypadku, zwłaszcza w tych, które są trudne nie z przyczyn niedostatków materialnych, ale np. ze względu na sytuację rodzinną.

Podsumowując spotkanie, s. Ewa Jędrzejak, boromeuszka, prezes Fundacji Evangelium Vitae we Wrocławiu, opowiedziała o Klarze, 4–letniej dziewczynce uratowanej od aborcji, której matkę trudno było bardzo przekonać do tego, by zdecydowała się ją urodzić. Dziś kobieta mówi, że Klara to jej najukochańsze dziecko, „oczko w głowie”. – To, że Klara żyje, to zasługa bardzo wielu osób, które ufają nam, pomagają, modlą się. Niech to spotkanie będzie również okazją, by im wszystkim podziękować – podkreśliła zakonnica.

– Podsumujmy to spotkanie wielkim „dziękuję” wszystkim, którzy zaangażowani są w różnych wymiarach w tę pomoc – powiedział ks. Kancelarczyk. – Ta pomoc, której jest tak wiele, że czasem trudno to wyrazić – to jest prawdziwa twarz pro-life. Twarz, która często nie jest dostrzegana w mediach – zaznaczył. – Musimy się starać mówić o tym i dawać świadectwo o tej pomocy, gdyż takie świadectwo jest potrzebne – powiedział.

W ochronę życia angażują się nie tylko osoby działające w ruchach pro-life, ale także pracownicy służby zdrowia, pomocy społecznej, nauczyciele i wychowawcy, duchowni oraz wiele innych osób. Jest to pole do działania dla społeczności lokalnej, społeczeństwa otwartego i solidarnego.

– Wolontariuszy i specjalistów pozyskujemy najbardziej przykładem i wiarygodnością. Bo jak jest czyn i konkret naszej pracy, który widać, to przyciąga ludzi. Wówczas nawet mała grupa jest grupą silnie działającą – powiedziała Maria Drąg.

Aby uniknąć zniechęcenia czy wypalenia zawodowego z powodu wykonywania pracy tak bardzo angażującej, przedstawiciele organizacji pro-life zaznaczyli ogromną rolę wsparcia ze strony opiekunów i superwizorów. W przypadku Domów Samotnej Matki funkcjonuje nawet platforma kontaktowa tych instytucji, której członkowie co miesiąc spotykają się online i omawiają najważniejsze problemy instytucji, wymieniają się informacjami i poradami.

– Robimy wszystko, aby przeciwdziałać wypaleniu zawodowemu, korzystamy z superwizji. Będąc niemal non stop w czasie interwencji kryzysowej, np. wsparciu emocjonalnym kobiet, które doświadczyły śmierci ich dzieci i wymagały pomocy w organizacji pochówku, sami też możemy korzystać ze wsparcia profesjonalnych terapeutów. Dzięki temu uczymy się, czym jest odpowiedzialna interwencja kryzysowa. Ponadto praca w małym zespole sprawia, że czujemy się w tym miejscu jak w domu – powiedziała Wioletta Jóźwiak-Majchrzak.

2023-06-23 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Ks. Tomasz Kancelarczyk nominowany w plebiscycie Lwy Ordo Iuris w kategorii „życie”

by admin 2023-06-21
written by admin
Pomysłodawca i prezes Fundacji Małych Stópek a także wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia ks. Tomasz Kancelarczyk jest kandydatem do nagrody Lwa Ordo Iuris w kategorii „życie”. Trwa głosowanie.

Statuetka Lwa Ordo Iuris to nagroda przyznawana przez społeczność Instytutu Ordo Iuris dla osób szczególnie zaangażowanych w obronę fundamentów i dziedzictwa cywilizacji łacińskiej. – Organizując ten plebiscyt, chcemy wyrazić uznanie dla ludzi, którzy – w dobie dyktatu radykalnych ideologii – nie boją się opowiedzieć po stronie prawa i naturalnego ładu społecznego – zaznaczają organizatorzy plebiscytu.

Statuetkę otrzyma sześciu laureatów. Pierwsze pięć Lwów Ordo Iuris trafi do laureatów, nagrodzonych w ramach jednej z pięciu kategorii podstawowych. Te kategorie to: życie, rodzina, chrześcijańskie dziedzictwo narodu, wolność i kultura. Kandydatów do plebiscytu zgłosiły organizacje pozarządowe oraz osoby fizyczne za pośrednictwem formularza internetowego. Spośród wszystkich zgłoszeń, specjalnie powołana do tego celu kapituła wybrała po trzech kandydatów w każdej z kategorii. Ostateczny zwycięzca zostanie wybrany w głosowaniu internetowym. Szósta statuetka trafi natomiast do osoby wskazanej w plebiscycie przeprowadzonym wśród członków Kręgu Przyjaciół Ordo Iuris.

W kategorii „życie” jednym z nominowanych jest ks. Tomasz Kancelarczyk – pomysłodawca i prezes Fundacji Małych Stópek a także wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, organizator szczecińskiego Marszu dla Życia, propagator dzieła duchowej adopcji dziecka poczętego. W ramach swojej działalności wspiera potrzebujących, osoby niepełnosprawne, bezdomne, ubogie oraz pomaga kobietom, które stoją przed dramatyczną decyzją dotyczącą życia swoich dzieci. Niesie pomoc matkom w trudnych sytuacjach życiowych. Jak sam podkreśla, droga obrony życia jest niełatwa, ale choćby dla jednego uratowanego istnienia, warto stale nią podążać.

Na ks. Tomasza Kancelarczyka można zagłosować za pośrednictwem strony internetowej: www.lwy.ordoiuris.pl.

W kategorii „życie” prezes Fundacji Małych Stópek konkuruje z Mariuszem Dzierżawskim, współzałożycielem Fundacji Pro – Prawo do życia oraz Piotrem Uścińskim i Bartłomiejem Wróblewskim, inicjatorami wniosku grupy posłów do Trybunału Konstytucyjnego ws. konstytucyjności przepisów umożliwiających tzw. aborcję eugeniczną.

Wyniki plebiscytu zostaną przedstawione we wrześniu – na uroczystej gali wręczenia nagród Lew Ordo Iuris.

2023-06-21 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Zapraszamy na debatę „Jestem za życiem = pomagam!”

by admin 2023-06-21
written by admin
Katolicka Agencja Informacyjna we współpracy z Polską Federacją Ruchów Obrony Życia zapraszają na debatę „Jestem za życiem = pomagam!”. Wydarzenie odbędzie się 22 czerwca (czwartek) o godz. 12.00 w budynku Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie.

Celem debaty „Jestem za życiem = pomagam!” jest zaprezentowanie ogromu dzieł wsparcia dla kobiet w ciąży i po urodzeniu dziecka, które znajdują się w sytuacji kryzysowej. Dzieła te prowadzą zarówno struktury Kościoła –  np. Caritas Polska, jak też liczne organizacje pozarządowe skupione w Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Organizatorzy debaty chcą przedstawić wizerunek zaangażowanego obrońcy życia, który bez egzaminowania czy stawiania warunków, bezinteresownie wspiera matki w najtrudniejszych sytuacjach życiowych, chroniąc też ich dzieci i w okresie prenatalnym, i po urodzeniu.

W spotkaniu udział wezmą Magdalena Antolik – koordynatorka programów dziecięcych w Caritas Polska, Maria Drąg – koordynator pomocy kobietom Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, Wioletta Jóźwiak-Majchrzak – zastępca dyrektora Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej w Łodzi, s. Ewa Jędrzejak – boromeuszka, prezes Fundacji Evangelium Vitae we Wrocławiu, ks. Tomasz Kancelarczyk – wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i prezes Fundacji Małych Stópek. Debatę poprowadzi Ewa Kowalewska – wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i prezes Fundacji Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia – Human Life International Polska.

Wydarzenie będzie także transmitowane na kanale Katolickiej Agencji Informacyjnej na YouTube:

2023-06-21 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Federacja ONE OF US o decyzji ETPC w sprawie aborcji w Polsce: Orzeczenie to stoi na straży zasad prawa do życia i równości

by admin 2023-06-09
written by admin
8 czerwca Europejski Trybunał Praw Człowieka (ETPC) jednogłośnie odmówił statusu „ofiary” ośmiu Polkom, które zaskarżyły wyrok polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. zakazujący aborcji eugenicznej z powodu wad płodu. Europejska Federacja dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US to orzeczenie uznała za sprawiedliwe i w swoim oświadczeniu wskazała na próby instrumentalizacji wymiaru sprawiedliwości przez rzeczników aborcji.

Europejski Trybunał Praw Człowieka po raz kolejny odrzucił serię skarg na zakaz aborcji eugenicznej w Polsce, obowiązujący od wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. Europejska Federacja dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US czuje się uspokojona tą decyzją, ponieważ nie ustanawia ona „prawa do aborcji eugenicznej” w ramach Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. „Orzeczenie to stoi na straży zasad prawa do życia i równości” – napisano w oświadczeniu.

„Sędziowie Trybunału podjęli uczciwą decyzję. Jak kobiety, które nie były nawet w ciąży, albo urodziły zdrowe dzieci, mogły zostać uznane za ofiary ustawy zakazującej aborcji z powodu wad płodu? Przedmiotowa zmiana legislacyjna ma dla nich jedynie „hipotetyczne, odległe i abstrakcyjne” konsekwencje. Sąd prawidłowo uznał ten fakt” – czytamy w oświadczeniu. ONE OF US gratuluje organizacjom, które broniły Polski przed Trybunałem i wyraża zadowolenie ze stanowiska Trybunału. Zauważa, że ETPC powstrzymał się od „angażowania się w ideologiczną grę zorganizowaną przez rzeczniczki feministek walczących o nieograniczoną aborcję”.

Federacja ONE OF US zwraca uwagę na instrumentalizację wymiaru sprawiedliwości w celu wywierania presji na polski rząd i instytucje europejskie. Wskazała, że po wyroku polskiego Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. ruchy feministyczne nie tylko organizowały masowe protesty uliczne, ale także dostarczyły wstępnie wypełnione formularze online, z których skarżące korzystały w celu wniesienia odwołania do ETPC (w tym miejscu wskazana jest Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny – FEDERA).

W oświadczeniu zwrócono także uwagę, że lobby te promują nieograniczoną aborcję i nie szczędzą wysiłków w promowaniu swojej ideologii. Nie mają skrupułów przed wykorzystaniem wymiaru sprawiedliwości do wywierania presji na instytucje Unii Europejskiej i zmuszania Polski do zmiany ustawodawstwa. Przypadki tragicznych śmierci kobiet w ciąży przypisują zakazowi aborcji. Tymczasem sam Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał, że Polska dopuszcza aborcję, gdy zagrożone jest życie i zdrowie matki.

„ONE OF US potępia tego antydemokratycznego ducha, który zniekształca fakty i manipuluje Europejskim Trybunałem, aby osiągnąć cele ideologiczne. Ruchy aktywistyczne nie mogą opowiadać się za nieograniczoną aborcją z powodu upośledzenia płodu, jednocześnie deklarując poparcie dla integracji osób niepełnosprawnych. Jakie przesłanie wysyłają tym prawnym, medialnym i politycznym prześladowaniem osobom niepełnosprawnym i ich rodzinom?” – czytamy w oświadczeniu.

– Wyrażamy pełne poparcie dla Polski, która uważa, że przerwanie ciąży z powodu niepełnosprawności jest nieludzkie, zarówno dla dziecka, jak i dla kobiety – mówi Marina Cassini, nowa prezydent Federacji ONE OF US. – Polska jako jeden z nielicznych krajów chroni nienarodzone dziecko, szanuje prawo do życia, równość i zasadę niedyskryminacji. To wartości wyznawane przez ONE OF US, to także wartości Unii Europejskiej, której podstawą jest ochrona każdego człowieka – dodaje zaznaczając, że Polska daje wyjątkowy przykład w Europie, która poprzez legalizację i promocję aborcji z powodu wad płodu utrwala negatywne stereotypy dotyczące niepełnosprawności. – Dla ONE OF US Polska jest wzorem walki o prawa najbardziej bezbronnych istot ludzkich – podkreśla Marina Cassini.

2023-06-09 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Warszawa: liderzy ruchów pro-life spotkali się z Przewodniczącym KEP

by admin 2023-05-25
written by admin
Wzmocnienie jedności oraz promocja działań na rzecz wspierania kobiet w ciąży oraz rodzin w trudnej sytuacji życiowej były głównymi tematami spotkania roboczego liderów ruchów pro-life z abp. Stanisławem Gądeckim. Spotkanie odbyło się 24 maja w siedzibie Sekretariatu Episkopatu na zaproszenie przewodniczącego KEP.

Podczas dyskusji zebrani podkreślili konieczność utrzymywania większej jedności i bliskiej współpracy polskich ruchów obrony życia z zachowaniem ich różnorodności i charyzmatów. Zwracano uwagę na wielkie zaangażowanie zarówno Kościoła katolickiego, jak i społecznych organizacji pro-life w bezpośrednie wsparcie dla kobiet w ciąży, które znalazły się w najtrudniejszych sytuacjach życiowych.

Wskazywano, że pomoc ta ma olbrzymi zakres, a każda kobieta w ciąży i po porodzie może z niej skorzystać. Podkreślano, że informacja o tych działaniach pomocowych nie dociera do większości społeczeństwa, zwłaszcza zaś bardzo mało wiedzą o tym ludzie młodzi, gdyż większość mediów nie podejmuje tej tematyki. Każdy może przyłączyć się i pomagać, a ukazanie tych możliwości zwłaszcza młodym jest największą potrzebą obecnego czasu.

Zgodzono się, że niezbędna jest wspólna płaszczyzna porozumienia i współpracy. Po dyskusji powrócono do idei działania Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, która pozytywnie łączy polskie ruchy pro-life od 30. lat. Obecnie skupia przedstawicieli 33 ruchów, przeszła zmianę pokoleniową i jest otwarta na przyjęcie do swojego grona kolejnych. Prezes Federacji, Jakub Bałtroszewicz zaprosił wszystkich na zjazd, który ma się odbyć jesienią.

Liderzy mówili o działaniach swoich organizacji angażujących się w budowanie cywilizacji życia oraz bezpośrednią pomoc charytatywną i programy edukacyjne. Zebrani byli zgodni, że działania te powinny wynikać z pozytywnej postawy pro-life zarówno wobec brzemiennej matki, jej poczętego czy już narodzonego dziecka oraz rodziny w trudnej sytuacji. Potrzebna jest też szeroka akcja informacyjna o podejmowanych inicjatywach, aby każda potrzebująca matka wiedziała, że nie zostanie sama i może z niej skorzystać.

Podsumowując obrady, abp Stanisław Gądecki podkreślił, że działania w Kościele muszą bezpośrednio bazować na trzech podstawach. Po pierwsze muszą być zakorzenione w sakramentach i płynącej z nich łasce. Po drugie muszą być zgodne z Ewangelią i nauczaniem Kościoła katolickiego. Po trzecie, opierając się na dwóch poprzednich, mają prowadzić do aktywności na rzecz pomocy potrzebującemu człowiekowi, ochronie jego godności i życia.

“Fakt, że spotkanie środowisk pro-life odbyło się z inicjatywy abp. Gądeckiego, pokazuje, jak bardzo problematyka obrony ludzkiego życia jest ważna dla Kościoła i księży biskupów. Potrzebna jest stała, pozytywna współpraca i opieka duszpasterska, aby polskie ruchy pro-life mogły dobre wypełniać swoje zadania społeczne. Arcybiskup podkreślił, że spotkania tego typu będą kontynuowane, za co jesteśmy bardzo wdzięczni” – podkreśliła w rozmowie z KAI Ewa Kowalewska, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia i przewodnicząca Human Life International Polska.

Źródło: KAI
2023-05-25 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Br. Krzysztof Zuba: Rycerze Kolumba biorą odpowiedzialność za lokalny Kościół i społeczność

by admin 2023-04-29
written by admin
– Rycerz Kolumba to osoba biorąca odpowiedzialność za to, co dzieje się wokół niego – w lokalnym kościele i lokalnej społeczności – mówi br. Krzysztof Zuba, Delegat Stanowy Rycerzy Kolumba w Polsce i podkreśla, że to organizacja na trudne czasy. Rycerze korzystając ze swoich doświadczeń i relacji, które wytwarzają się pomiędzy braćmi i ich rodzinami są w stanie dużo szybciej reagować na potrzeby ludzi w jakimś kryzysie. Dlatego czas pandemii i wojny na Ukrainie to moment znacznego rozwoju organizacji w Polsce.

Jaka jest geneza powstania Rycerzy Kolumba?

Rycerzy Kolumba założył 140 lat temu bł. ks. Michael McGivney. Ten młody kapłan posługujący w amerykańskim New Haven obserwował niepokojące zjawiska z czasu rewolucji przemysłowej – z jednej strony wielu mężczyzn odchodziło od Kościoła, z drugiej wielu ginęło w wypadkach w fabrykach pozostawiając swoje żony i dzieci bez opieki. Ponadto katolicy byli wówczas traktowani jako obywatele drugiej kategorii. Ks. Michael McGivney wiedział, że jeśli chce troszczyć się o swoją parafię, żeby więź wiernych z Panem Bogiem była mocniejsza, to trzeba do Kościoła przede wszystkim zaprosić mężczyzn. Oni wówczas przyprowadzą swoje rodziny.

Ta idea, która zrodziła się na wiele lat przed Soborem Watykańskim II, sprawdziła się – ks. McGivney zwołał kilkunastu mężczyzn, a po stu czterdziestu latach nasza organizacja liczy ponad dwa miliony członków.

Dlaczego patronem organizacji został odkrywca Ameryki?

Rycerze wybrali na swojego patrona Krzysztofa Kolumba, bo w Stanach Zjednoczonych był kojarzony jako osoba, która przywiozła chrześcijaństwo. Odkrywca Ameryki jest też powszechnie szanowany jako patriota, a to ważne dla nas, ponieważ katolicy powinni angażować się w życie społeczne.

Współczesny rycerz Kolumba to osoba identyfikujące się z tymi samymi ideałami, o których mówił ksiądz McGivney – filary rycerstwa to miłosierdzie, jedność i braterstwo. Po pewnym czasie dołączono czwartą zasadę – właśnie patriotyzm. Mimo upływu lat, te idee się nie zmieniają i są ciągle aktualne.

Rycerz Kolumba to osoba biorąca odpowiedzialność za to, co dzieje się wokół niego – w lokalnym kościele i lokalnej społeczności. Wspieramy swoich proboszczów troszcząc się o parafię i czyniąc dzieła miłosierdzia; wpływamy na postawy swoich rodzin, aby ciągle stawały się mocniejsze.

Potwierdzeniem aktualności charyzmatu Rycerzy Kolumba zdaje się być beatyfikacja ks. Michaela McGivney’a.

Beatyfikacja miała miejsce dwa i pół roku temu w USA, a stało się to możliwe dzięki cudownemu uzdrowieniu dziecka w łonie matki. Miki [zdrobnienie od imienia Michael, które chłopiec otrzymał na cześć ks. McGivney’a – przyp. PR] z medycznego punktu widzenia nie miał prawa się urodzić. Jest chłopcem z zespołem Downa, ale funkcjonuje prawidłowo. Miałem okazję spotkać go w ubiegłym roku na Najwyższej Konwencji w Nashville. To wydarzenie niewątpliwie pokazuje, że rycerze jeszcze mocniej powinni angażować się w sprawy związane z obroną życia.

To, co identyfikuje Rycerzy Kolumba, to z jednej strony modlitwa i pogłębianie wiary, ale z drugiej strony również czynienie konkretnych dzieł miłosierdzia. My nazywamy to „wiarą przez uczynki”. Rycerze Kolumba realizują swoją misję w czterech głównych kategoriach: wiara, rodzina, społeczność, życie.

Na świecie Rycerze Kolumba mają 140 lat, ale w Polsce ta historia rozpoczęła się stosunkowo niedawno.

Rycerze Kolumba przybyli do Polski na zaproszenie świętego Jana Pawła II. Ojciec Święty widząc ich działanie na świecie – przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku – zachęcił ówczesnego Najwyższego Rycerza – Carla Andersona, aby rycerze przybyli również do Europy i żeby pierwszym krajem na kontynencie była Polska. Nie udało się tego dokonać za życia papieża, ale wkrótce po jego śmierci, w 2007 roku miały miejsce pierwsze ceremonie w Polsce. Od tego czasu mamy blisko 7,5 tysięca mężczyzn, którzy są rycerzami Kolumba. Jeżeli do tego dodamy członków naszych rodzin, to śmiało możemy powiedzieć, że naszą społeczność stanowi około 30 tysięcy osób.

W gronie rycerzy Kolumba mamy w Polsce ponad ośmiuset kapłanów, w tym również biskupów. Naszym kapelanem stanowym jest metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Pierwszym kapelanem Rycerzy Kolumba w Polsce był kard. Franciszek Macharski.

Rycerze Kolumba – Fot. Sebastian Nycz / Knights of Columbus

Kim są mężczyźni, którzy wstępują w szeregi Rycerzy Kolumba?

Aby zostać rycerzem Kolumba, trzeba mieć ukończone 18 lat – górnej granicy nie ma. Trzeba być oczywiście mężczyzną i być w łączności ze Stolicą Apostolską, czyli móc przystępować do sakramentów świętych. W związku z powyższym mamy przekrój wieku od studentów czy uczniów ostatnich klas szkoły podstawowej do emerytów zbliżających się nawet do 100 lat. Rycerze są przede wszystkim skupieni przy wspólnotach parafialnych, które nazywamy radami lokalnymi. Naszą siłą jest zaangażowanie w pomoc lokalnej społeczności. Rycerze nazywani są „prawym ramieniem Kościoła”, bo gdy przy parafii ma być realizowana jakaś inicjatywa, to ksiądz proboszcz najpierw dzwoni do Wielkiego Rycerza, czyli lidera rady lokalnej, z prośbą, aby wspomóc organizację tego dzieła. Korzystając z tego, że jesteśmy grupą bardzo różnorodną – zarówno wiekowo jak i zawodowo, to możemy realizować wiele dzieł przy parafii.

Jakie działania ma Pan na myśli?

To mogą być zarówno inicjatywy modlitewne, jak i działania polegające na prostych pracach fizycznych, które trzeba wykonać w każdej parafii, czyli od odśnieżania i koszenia trawy, przez budowę ołtarzy na Boże Ciało, Grobu Bożego, czy transport choinek na Boże Narodzenie po większe inicjatywy jak organizacja Orszaku Trzech Króli czy innych wydarzeń, gdzie potrzebna jest koordynacja i współpraca pomiędzy różnymi grupami parafialnymi. Staramy się być zawsze do dyspozycji proboszcza i parafii; stajemy w pierwszym szeregu i chcemy być liderami projektów, ale chętnie włączamy się też w inicjatywy organizowane przez inne wspólnoty, żeby budować silną rodzinę i wspólnotę parafialną.

Rozumiem, że specyfika działań zależy od potrzeb lokalnej wspólnoty.

Mamy przygotowane 42 propozycje programów i działań, które otrzymują każda rada i kapelan, czyli najczęściej ksiądz proboszcz. Mamy równocześnie świadomość, że inne potrzeby są w małej wiejskiej parafii, a inne w dużym mieście. Stąd te działania bywają bardzo różnorodne, ale staramy się korzystać ze swoich doświadczeń i jeżeli jakąś inicjatywę udało się zrealizować w jednym miejscu, to staramy się dzielić tą wiedzą podczas spotkań z liderami naszych rad.

Przykłady działań Rycerzy Kolumba z ostatnich lat?

Mam w pamięci moment, gdy wybuchła pandemia i wiele osób i organizacji znacząco ograniczyło swoją działalność. Natomiast my uruchomiliśmy inicjatywę „Nie opuszczaj bliźniego w potrzebie”. Mieliśmy świadomość, że w momencie izolacji ludzie będą potrzebowali wsparcia, więc szybciej niż samorządy czy inne organizacje staraliśmy się zbierać a później dostarczać np. artykuły żywnościowe. Równolegle pomagaliśmy w wielu miejscach przy organizacji Mszy św. i adoracji Najświętszego Sakramentu w nowych warunkach. Pomyśleliśmy chociażby o tym, żeby dostarczyć do domów prasę katolicką. W tamtym czasie nie pytaliśmy czy pomagać, ale zastanawialiśmy się jak to robić. To spowodowało, że czas pandemii to również czas dynamicznego rozwoju Rycerzy Kolumba w Polsce.

Najwyższy Rycerz Patrick R. Kelly – Fot. Tamino Petelinsek / Knights of Columbus

Przypuszczam, że w ostatnim czasie to też pomoc Ukrainie i uchodźcom wojennym w Polsce.

Rycerze Kolumba to organizacja na trudne czasy i kryzys, dlatego też korzystając z naszych doświadczeń i relacji, które wytwarzają się pomiędzy braćmi i naszymi rodzinami jesteśmy w stanie dużo szybciej zareagować. Na poziomie każdej rady lokalnej mamy swoich oficerów, a we krwi mamy podział obowiązków i branie odpowiedzialności za to, co się dzieje. Cztery dni po wybuchu wojny wysłaliśmy pierwszego tira, który trafił do archidiecezji lwowskiej z zebranymi w Polsce darami. Kiedy wielu zastanawiało się jak to zrobić, jeden z naszych braci [Rycerze Kolumba są również na Ukrainie – przyp. PR] przyjechał do Tomaszowa Lubelskiego swoim tirem, gdzie przepakowaliśmy dary z Polski – dzięki temu pomoc bardzo szybko dotarła do potrzebujących. Później m.in. w Hrebennem i Budomierzu powstały Namioty Miłosierdzia, gdzie uciekający przed wojną mogli z jednej strony odpocząć, posilić się, a z drugiej otrzymać potrzebne informacje. Było także wyodrębnione miejsce do modlitwy, gdzie po przekroczeniu granicy mogli podziękować Panu Bogu za to, że czują się już bezpiecznie.

Angażowaliśmy się w tę pomoc oczywiście na poziomie parafialnym i diecezjalnym. Ale dzięki temu, że rycerze na całym świecie obserwowali to, co robią rycerze w Polsce, został uruchomiony fundusz wsparcie dla Ukrainy, z którego korzystaliśmy później przygotowując paczki dla tych, którzy pozostali na Ukrainie. 200 tysięcy paczek żywnościowych zostało przekazanych na terenie całej Ukrainy poprzez kanały kościelne. Pierwszą symboliczną paczkę pobłogosławił papież Franciszek w czasie audiencji Najwyższego Rycerza.

Wspominał Pan o cudzie uzdrowienia dziecka w łonie matki do beatyfikacji księdza Michaela McGivney’a. Obszar pro-life mocno wpisany jest w działalność Rycerzy Kolumba.

Staramy się wspierać życie na każdym etapie, czyli od poczęcia do naturalnej śmierci. W Stanach Zjednoczonych prowadzona jest m.in. akcja „Ultrasonograf”, czyli wyposażanie klinik w aparaty USG, aby pod wpływem tych badań kobiety podejmowały decyzję, że urodzą dziecko. W Polsce mamy zupełnie inną sytuację, więc przede wszystkim podejmujemy działania modlitewne, czyli włączamy się w duchową adopcję czy nowennę w obronie życia. Kilka lat temu zamiast akcji USG, na wzór tej w USA, realizowaliśmy program „Inkubator” i wyposażyliśmy w inkubator dla niemowląt szpital w Skarżysku. Organizujemy akcję „Jaś w drodze” – we współpracy z Fundacją Małych Stópek i innymi organizacjami przygotowujemy pozytywną wystawę i prezentujemy na modelach, jak rozwija się dziecko w poszczególnych miesiącach życia. Oprócz tego angażujemy się w organizację marszy dla życia, olimpiad specjalnych i wydarzeń tego typu. Kilka lat temu na terenie całej Polski, w czasie peregrynacji obrazu i relikwii św. Brata Alberta, rycerze wspierali placówki prowadzone przez wspólnoty albertyńskie. Włączamy się w akcję „Paczuszka dla Maluszka”.

Sztandarowym działaniem pro-life rycerzy w tym roku jest akcja „Życie mam”.

Przy okazji peregrynacji ikon św. Józefa prowadzimy akcję mającą na celu wsparcie domów samotnej matki. W zależności od potrzeb danego ośrodka zbieramy środki finansowe, dary rzeczowe, albo – tak jak w Matemblewie – pomagamy przy remoncie dachu. Jeden z rycerzy jest architektem i zajął się fachowo tym dachem, który został naprawiony przez innych członków. Program nazwa się „Życie mam” – z jednej strony podkreśla wartość dziecka w łonie matki, a z drugiej otacza troską kobiety, które zostały samotne, bo zawiedli najbliżsi. 

Dodałbym jeszcze, że rycerze zaangażowani są też lokalnie w pomoc hospicjom a także w inicjatywę pochówku dzieci zmarłych przed narodzeniem czy budowanie pomników dzieci nienarodzonych.

Rycerze Kolumba objęli patronatem Dom Małych Stópek prowadzony przez fundację ks. Tomasza Kancelarczyka.

Bracia rycerze z poszczególnych rad wspierają domy samotnych matek w swojej najbliższej okolicy. Natomiast jako organizacja w Polsce objęliśmy patronatem Dom Małych Stópek, żeby jako zarząd Rycerzy Kolumba pokazać, jak to jest ważne – stąd osobiste zaangażowanie oficerów stanowych. Symbolicznie rozpoczęliśmy współpracę z tym ośrodkiem poprzez przekazanie kurtek dla dzieci z tego domu, zebranych w czasie akcji organizowanej tej zimy. Blisko 5 tys. kurtek z tej akcji zostało też przekazanych do wielu domów dziecka, także dla dzieci, które uciekły przed wojną na Ukrainie.

Objęcie patronatem Dom Małych Stópek – fot. Rycerze Kolumba

Jakie – z Pana punktu widzenia – są największe wyzwania ruchu pro-life w Polsce?

Tuż przed beatyfikacją ks. Michaela McGivney’a miało miejsce wiele tzw. czarnych marszy. Byliśmy nawet atakowani z tego powodu, że przed uroczystościami mówiliśmy o uratowaniu dziecka w łonie matki, a przecież beatyfikacja była zaplanowana dużo wcześniej i bez związku z sytuacją w Polsce. Wiele, zwłaszcza młodych ludzi, dało się ponieść emocjom na podstawie informacji w mediach, które często zaprzeczały elementarnej wiedzy na temat początków życia i rozwoju człowieka w fazie prenatalnej. Prawdziwym wyzwaniem dla ruchu pro-life jest dotarcie, zwłaszcza do młodych ludzi, z tą wiedzy.

Czyli potrzeba edukacji.

Z drugiej strony potrzebne jest świadectwo – powinno się pokazywać szczęśliwe rodziny. Trzeci element to otoczenie pomocą tych, którzy w trudnej sytuacji zostali zostawieni przez najbliższych. 

Rycerze Kolumba realizują w tym momencie wspomniany program „Życie mam”, ale niesiemy też pomoc domom dziecka i hospicjom. Chcemy w ten sposób pokazywać, że nikt, kto decyduje się ocalić życie – bo to jest dobry wybór, nie zostaje sam, bo wokół jest wielu życzliwych ludzi, którzy pomogą. 

W jakich okolicznościach Pan osobiście spotkał się z Rycerzami Kolumba?

Mnie do wstąpienia do Rycerzy Kolumba zaprosił mój proboszcz śp. ks. Michał Józefczyk, który przyszedł do mnie do pracy i powiedział, że w naszej parafii będziemy budować silną grupę mężczyzn i bardzo mu zależy na tym, żebym był w tym zespole. To było kilkanaście lat temu. Rycerze Kolumba w Polsce byli zupełnie nieznani, ale wiedziałem, że jeśli taki autorytet przychodzi do mnie z taką prośbą, to jest to coś ważnego. Nie zawiodłem się. Bardzo szybko okazało się, że z nieznajomych, z sąsiadów, mężczyzn, których spotykałem czasem w kościele, udało się stworzyć zespół braci, którzy mogą na sobie polegać w trudnych sytuacjach i razem jesteśmy w stanie zdziałać bardzo wiele. Okazało się, że w tym zlaicyzowanym świecie, jest wielu ludzi, którzy mają wspólne wartości, a przez wspólne działanie są w stanie czynić wielkie dzieła i przez to przemieniać innych, którzy obserwując nas widzą, że wiary i dobrych uczynków nie należy się wstydzić, ale trzeba być świadkiem.

Tych dobrych kilkanaście lat utwierdza mnie w przekonaniu, że tamta odpowiedź na zaproszenie księdza proboszcza to była świetna decyzja dla mnie, ale i dla całej mojej rodziny. Od kilku lat wspólnie z małżonką posługujemy dla narzeczonych dając świadectwo, jak budować szczęśliwe małżeństwo, bo taki tytuł noszą warsztaty, które organizujemy. Kiedyś wydawało mi się to niemożliwe, ale dzisiaj widzę, jak wielu osobom jesteśmy w stanie pomóc.

Rozmawiał Przemysław Radzyński
2023-04-29 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Marina Casini nowym prezydentem Europejskiej Federacji ONE OF US. Jakub Bałtroszewicz ponownie sekretarzem generalnym

by admin 2023-04-28
written by admin
Marina Casini, kierująca włoskim ruchem pro-life Movimento per la Vita, została pierwszą kobietą wybraną na prezydenta Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US. Polak Jakub Bałtroszewicz ponownie został wybrany sekretarzem generalnym zrzeszenia europejskich organizacji pro-life.

26 kwietnia odbyło się doroczne Zgromadzenie Ogólne Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US w Parlamencie Europejskim w Brukseli. Członkowie federacji wybrali nowe władze. Prezydentem jednogłośnie została wybrana Marina Casini z Movimento per la Vita Italiano, a wiceprezydentem Hiszpan Pablo Siegrist z Fundacji Jerome Lejeune. Sekretarzem generalnym ponownie został wybrany Jakub Bałtroszewicz – prezes Fundacji JEDEN Z NAS i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Marina Casini jest przewodniczącą włoskiego ruchu pro-life Movimento per la Vita, wykłada prawo i bioetykę dla studentów medycyny na Katolickim Uniwersytecie Najświętszego Serca (Università Cattolica del Sacro Cuore). Jest córką Carla Casiniego, włoskiego eurodeputowanego, inicjatora Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas” i współtwórcy Europejskiej Federacji ONE OF US.

Marina Casini na stanowisku prezydenta Europejskiej Federacji ONE OF US zastąpiła Jaime Mayor Oreja, który pozostanie Honorowym Prezydentem Federacji. – Marina Casini jest darem opatrzności, podobnie jak jej ojciec Carlo Casini – jest zarówno najlepszą gwarancją, jak i najlepszym odnowieniem dla Federacji ONE OF US w obronie życia ludzkiego, ponieważ, jak mówi Fabrice Hadjadj, „logika aborcji jest aborcją logiki” – powiedział Jaime Mayor Oreja przekazując pałeczkę Marinie Casini.

– Wierzę w naszą jedność, która opiera się na zasadzie równości, nowoczesności, powszechnej mobilizacji, strategicznej i operacyjnej jedności wszystkich tych, którzy chcą bronić i promować ludzkie życie – powiedziała Marina Casini po ogłoszeniu wyboru. – Federacja ONE OF US to pierwsze duże europejskie doświadczenie pro-life. Stoimy w obliczu oblężenia życia, które Jan Paweł II nazwał „wojną mocnych przeciwko słabym”. Dlatego musimy wzmocnić koordynację organizacji tworzących naszą Federację – dodała.

Zgromadzenie Ogólne wytyczyło cztery filary dla nowego prezydenta:

1) uznanie wartości życia oznacza położenie kamienia węgielnego pod ogólną odnowę moralną i obywatelską, która spogląda w przyszłość;

2) właściwie skonstruować idee sekularyzmu, sprawiedliwości, wolności, demokracji, godności człowieka i osoby;

3) autentyczne zaangażowanie na rzecz życia nie wznosi barykad, ale buduje mosty dla spotkania i otwarcia na dialog;

4) język i czyny na rzecz życia muszą wzbudzać sympatię dla prawdy, której nigdy nie wolno przemilczać.

Doroczne Zgromadzenie Ogólne Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US odbywa się w czasie trwającego w Parlamencie Europejskim Tygodnia Życia. W tym roku przebiega on pod hasłem: „Ochrona praw podstawowych w UE: podstawowe prawo do życia”. Europejscy obrońcy życia zdecydowali się na taki temat, bo w Unii podejmowane są coraz bardziej agresywne próby odmawiania praw podstawowych określonych w art. 2 unijnych traktatów, tj. poszanowania godności człowieka, wolności, demokracji, równości, poszanowania prawa i poszanowania mniejszości. „Wybory nowego zarządu Federacji ONE OF US same w sobie są przesłaniem nadziei dla Europejczyków, którzy są dumnymi posiadaczami praw, przede wszystkim prawa do życia bez dyskryminacji, oraz kultury otwartej na każdego człowieka” – napisano w komunikacie prasowym po wyborach.

Europejska Federacja dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US działa od 10 lat. Zrzesza 53 stowarzyszenia pro-life z 24 krajów europejskich

2023-04-28 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Ks. Kancelarczyk: młode pokolenie ma bardzo okrojoną wiedzę na temat wartości życia

by admin 2023-04-21
written by admin
Zachęcam wszystkich, którzy poczuwają się do włączenia w „cywilizację życia”, do uczestnictwa w „Marszu dla Życia” – podkreślił ks. Tomasz Kancelarczyk. W rozmowie z KAI prezes „Fundacji Małych Stópek” opowiedział też o szerokiej działalności prowadzonej przez niego organizacji. Szczeciński Marsz wyruszy 23 kwietnia o godzinie 15:00, na Jasnych Błoniach. Co roku inicjatywa przyciąga tłum ludzi. W tym roku hasłem wydarzenia będzie “Cywilizacja życia”. Szczeciński „Marsz dla Życia” należy do największych w Polsce manifestacji w obronie życia, od poczęcia do naturalnej śmierci.

Anna Rasińska (KAI): Czy mógłby Ksiądz przybliżyć ideę “Marszu dla Życia”?

Ks. Tomasz Kancelarczyk (prezes „Fundacji Małych Stópek”, organizator „Marszu dla Życia”): Idea Marszu jest zapisana w encyklice “Evangelium vitae” Jana Pawła II. Ojciec Święty zachęca w niej do wyjścia na zewnątrz z ideą wartości życia. Dlatego co roku zbieramy się, by wspólnie iść w świat, z tym pozytywnym przesłaniem. Marsze odbywają się na terenie całej Polski, w różnych terminach. Szczeciński jest w tym roku pierwszy, zawsze organizujemy go dwa tygodnie po Świętach Wielkanocnych.

Zachęcam wszystkich, którzy poczuwają się do włączenia w „cywilizację życia”, do uczestnictwa w „Marszu dla Życia”. Choć w Polsce jeszcze nie jest najgorzej, ważne, by nie zaślepił nas optymizm, bo zagrożenia są stale obecne. Nie zapominajmy, że potrzebne jest działanie u podstaw przez wychowanie nowego pokolenia, wskazanie im właściwej drogi, co niestety w ostatnich latach szwankuje.

Podczas Marszu będziemy zachęcać do podjęcia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, odbędzie się również zbiórka pieniędzy na osoby u kresu swojego życia, przebywające w hospicjum. Także widać, że wspieramy życie na każdym jego etapie, od poczęcia i urodzenia, aż do śmierci.

KAI: W tym roku hasłem marszu będzie “Cywilizacja życia”, skąd taki pomysł?

– To hasło związane z nauczaniem Jana Pawła II, zainspirowane tegorocznym Dniem Papieskim, któremu będzie towarzyszyła ta sama dewiza, pomagająca uświadomić wielką potrzebę troski i budowania przestrzeni „dla życia”. Ojciec Święty przypominał także, że istnieje druga strona medalu – „cywilizacja śmierci”, której niestety również coraz częściej doświadczamy.

Nie trzeba daleko szukać, kilka dni temu w rząd w Holandii podjął rozporządzenie, które zezwala na przeprowadzenie eutanazji u najmłodszych. „Zabieg” będzie mógł zostać przeprowadzony w przypadku śmiertelnie chorych dzieci w wieku od roku do 12 lat. Wcześniej eutanazja poniżej 12. roku życia była przestępstwem. To dalszy krok „cywilizacji śmierci”. Nie dotyczy to tylko Holandii.

Oby nasza Ojczyzna nigdy nie poszła tym śladem i nie stała się krajem skazanym na powolne umieranie. Myślę, że Polska trwa jeszcze w „cywilizacji życia”, ale jest wiele obaw na przyszłość. Dlatego potrzebujemy konkretnych inicjatyw jak chociażby „Marsz dla Życia”. Oczywiście to tylko jeden z elementów działalności „Fundacji Małych Stópek”.

KAI: Niewątpliwie wielkim sukcesem „Fundacji Małych Stópek” jest nowo otwarty dom dla kobiet w sytuacji kryzysowej “Bezpieczna Przystań” w Syrkowicach koło Kołobrzegu. Czy mógłby Ksiądz opowiedzieć o działalności tej placówki?

– Można powiedzieć, że ten dom jest wisienką na torcie naszej podskórnej działalności, tej której nie widać w mediach, a jest jej naprawdę dużo i przynosi piękne owoce. Warto podkreślić, że nie nazywamy go „domem samotnej matki”, ponieważ kobiety nie lubią tego określenia. To „Dom Małych Stópek”. Chcemy, żeby był inny od tego typu placówek. Dom jest niewielki, póki co, to zaledwie 10 pokoi z łazienkami, w bardzo dobrych warunkach. Panuje tam rodzinny klimat.

Dwa lata temu, z propozycją stworzenia przystani dla kobiet w Syrkowicach, zwróciło się do mnie Stowarzyszenie Rodzina Kolpinga, które dysponuje tym obiektem. Uznali Fundację za najlepszego wykonawcę tej idei. Uruchomienie domu kosztowało nas wiele wysiłku, zwłaszcza znalezienie odpowiedniego personelu, ale od roku placówka funkcjonuje już pełną parą. W pierwszym roku podjęliśmy konieczne prace remontowe. Przystosowaliśmy dom i otoczenie tak, by w środku było przytulnie i ciepło. Zadbaliśmy również o teren na zewnątrz budynku, gdzie dzieci będą mogły się pobawić. Złożyliśmy trampolinę, posadziliśmy kwiaty, są huśtawki, domek, zjeżdżalnie itp. Gdy zrobi się cieplej rozłożymy basen.

Podopieczni wyprowadzają się i wprowadzają, dom bardzo dobrze spełnia swoją funkcję. Nie są to tylko kobiety w ciąży ale również te, które potrzebują tymczasowego azylu dla siebie i swoich dzieci.

KAI: Fundacja Małych Stópek nieustannie działa na rzecz obrony życia i pomocy kobietom w ciąży, matkom po urodzeniu dziecka, a także pomocy osobom chorym i niepełnosprawnym. Czy mógłby Ksiądz opowiedzieć o obecnie prowadzonych inicjatywach?

– Działalność Fundacji Małych Stópek jest bardzo szeroka, tak jak treść naszego dokumentu założycielskiego – encykliki „Evangelium vitae” Jana Pawła II.

Z jednej strony staramy się podejmować działania indywidualne, a z drugiej systemowe. Przykładowo, ostatnio podjęliśmy inicjatywę zakupu pralek do wszystkich domów samotnej matki. Na dniach do każdego z nich wyślemy też całą paletę chemii gospodarczej, która powinna wystarczyć minimum na pół roku.

Wspieramy także inicjatywy pomocowe innych, również finansowo. To ważne, by pomagać tym, którzy również pomagają np. naszym sprawdzonym partnerom w ramach Polskiej Federacji Ruchów obrony Życia, do której należy „Fundacja Małych Stópek”.

Podejmujemy liczne działania o charakterze indywidualnym, pomagając konkretnym osobom. Takie akcje nie przebijają się w mediach, ponieważ jest to wsparcie pojedynczych rodzin w potrzebie. Nieraz jest to tylko zakup pralki albo lodówki, innym razem wykonanie koniecznego remontu mieszkania lub zakup nowego sprzętu gospodarstwa domowego.

Pomogliśmy niezliczonej liczbie kobiet w stanie błogosławionym, to główny element naszej działalności, np. przez podarowanie ,,mega” wyprawki dla dziecka. Ta niewielka pomoc, w wartości kilku tysięcy złotych, na jedną osobę, ale w bardzo wielu przypadkach, przekłada się na ogromną sumę pieniędzy. Trzeba to wziąć pod uwagę.

Dosłownie kilka dni temu zgłosiła się do nas wielodzietna rodzina, która mieszka w jednym, maleńkim pomieszczeniu. Bardzo dobrzy ludzie, bez nałogów, czy patologii, w dodatku ojciec dzieci jest osobą schorowaną i nie mógł zapewnić dzieciom lepszych warunków. Musieliśmy znaleźć dla nich nowe lokum, wiemy ile dziś kosztuje wynajem mieszkania… To bardzo trudne sprawy.

Prowadzimy także działania na poziomie duchowym i formacyjnym.

KAI: Mógłby Ksiądz opowiedzieć na czym polegają te działania?

– Na poziomie duchowym przede wszystkim zachęcamy do podjęcia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. To duchowa siła naszej działalności. Staramy się także tworzyć materiały, które są rozprowadzane przez „Fundację Małych Stópek” w szkołach.

Jednym z działań jest formacja bezpośrednia, nasza prelegentka udaje się do konkretnej szkoły, by poprowadzić wykład. Niestety nasze możliwości w tej kwestii są za małe. Potrzebowalibyśmy dziesiątek takich prelegentek.

Stałym elementem naszej działalności jest prezentacja Jasia – modelu dziecka w fazie prenatalnej. Wyprodukowaliśmy już ponad 900 tysięcy sztuk.

W ostatnim czasie stworzyliśmy naukową książka z funkcją rozszerzonej rzeczywistości “Genesis”. Do publikacji można pobrać aplikację “Genesis AR+” która “ożywia” grafikę, przedstawiając jeden z etapów rozwoju prenatalnego dziecka, można to dziecko obejrzeć z każdej strony, wejść do ciała, zobaczyć bijące serce. Razem z książeczką powstały również karty, posiadające tę samą funkcję co książeczka. Format pozwala jednak dotrzeć z przekazem do szerszego grona odbiorców, w takich miejscach jak np. szkoły, parafie czy nawet poradnie ginekologiczne.

Rozprowadziliśmy już ok. 300 tysięcy książeczek. Po 12 sztuk dla każdej szkoły średniej znalazło się za sprawą Ministerstwa Edukacji i naszego użyczenia praw do publikacji. Została ona sprawdzona pod względem merytorycznym, co do każdego słowa, dzięki czemu jest pewność, że ta pozycja jest stricte naukowa. Obecnie, na początek, wyprodukowaliśmy 10 tys. egzemplarzy po angielsku, wkrótce będą również po hiszpańsku.

Stworzyliśmy także Karty edukacyjne „Moja Rodzinka”, zawierające różne fakty z okresu życia dziecka przed narodzeniem, a także karty, które opisują rozwój prenatalny dziecka. Z drugiej strony umieszczony jest QR KOD, poprzez który Jasiu opowiada o tym jak dorastał w brzuszku mamy.

To bardzo istotne pole działania. Niestety młode pokolenie ma bardzo okrojoną wiedzę na temat wartości życia, a nawet informacji biologicznej, nie mówiąc już o kontekście moralnym, co naprawdę napawa obawą.

KAI: Myśli Ksiądz, że jest aż tak źle z młodym pokoleniem?

– Przytoczę tu pewien przykład. Kilka dni temu zgłosiła się do mnie kobieta w ciąży, która urodzi dziecko niepełnosprawne. Podczas naszego spotkania, jej 13-letnia córka, powiedziała: „ja w takiej sytuacji dokonałabym aborcji w Czechach”. Całe szczęście, że to dziecko się urodzi, może to ratunek dla nastolatki, która będzie dorastała w doświadczeniu wartości życia swojej siostrzyczki (bo będzie to dziewczynka). W przeciwnym razie wyrosłaby na kobietę, dla której życie poczęte nie ma żadnej wartości, zwłaszcza to dotknięte chorobą. To przykre, że w dzisiejszych czasach często nasze dzieci wychowują media, które nie dbają o prezentowanie pozytywnych wartości, a przekazują treści bliskie „cywilizacji śmierci”. Widać jak ważna jest odpowiednia formacja.

Niestety często spotykam osoby młode o podobnym podejściu. Bywa, że nasi darczyńcy nie mają zrozumienia jak ważna jest inwestycja w kształtowanie młodego pokolenia. Ludzie chętnie wspierają bezpośrednio kobiety w ciąży w trudnych sytuacjach i oczywiście to nas cieszy, natomiast nie można zapominać o funduszach na działania formacyjne. Wiele problemów, z którymi dziś się borykamy wynika właśnie z braku formacji – matki, ojca, bądź całej rodziny. Bez niej problemy, z którymi się zmagamy, będą tylko narastać, a nasza rzeczywistość będzie się zmieniać w stronę „cywilizacji śmierci”.

KAI: Czy mógłby Ksiądz opowiedzieć o finansowaniu „Fundacji Małych Stópek”?

– Prowadzimy naszą działalność wyłącznie dzięki darowiznom osób prywatnych. Nie otrzymujemy żadnych dotacji od państwa. Nawet gdybyśmy mieli taką możliwość, nie wzięlibyśmy ani grosza. Przyświecają nam słowa Jana Pawła II, który pisał: “Potrzebna jest powszechna mobilizacji sumień”. Ten aspekt również spełnia funkcję formacyjną, jesteśmy połączeni z naszymi darczyńcami we wspólnej idei obrony życia. To kwestia sumienia i konkretnego człowieka.

Warto dodać, że patronami „Domu Małych Stópek” zostały dwie organizacje, które sprawują nad nim piecze – Wojownicy Maryi i Rycerze Kolumba. To jest znamienne, że z jednej strony są mężczyźni, którzy porzucają swoje rodziny, zostawiają je w potrzebie, a z drugiej znaleźli się tacy, którzy pomagają. Bardzo się cieszę, że te męskie organizacje dbają o „Dom Małych Stópek” i dają piękne świadectwo o tym, jak powinien się zachować prawdziwy mężczyzna.

Wszystko robimy przy pomocy własnych środków. Musimy także opłacić naszych pracowników, ponieważ przy świadczeniu pomocy na tak dużą skalę, nie możemy się opierać wyłącznie na dobrej woli wolontariuszy.

KAI: Ile pieniędzy udało się zebrać w ubiegłym roku?

– Jakby policzyć wszystko, to w ubiegłym roku otrzymaliśmy ok. 25 mln. Ktoś mógłby powiedzieć: wspaniale. Tak, ale tylko część z tej sumy jest w formie gotówki, a reszta to darowizny w towarze. Przykładowo naszą sztandarową świąteczną akcję zbiórki artykułów kosmetycznych „Paczuszkę dla Maluszka” oszacowaliśmy na wartość ok. 13 mln. Mamy też inne, podobne akcje, np. „Podziel się szczęściem” (nowożeńcy proszą gości weselnych, by zamiast kwiatów przygotowali artykuły dla dzieci), „Wielkopostne porządki” (zbiórka chemii gospodarczej), lub „Tak niewiele” (polegająca na zakupie konkretnych prezentów dla potrzebujących). Pieniądze czy towar to nieważne. Najważniejsze że jest konkretna pomoc. 

KAI: Czy ma Ksiądz pomysł co należy poprawić w systemowych rozwiązaniach „za życiem” w Polsce.

– Ciężko mi powiedzieć. Rozwiązania systemowe na pewno są potrzebne, ale myślę, że bardziej potrzeba nam sanacja moralna. Przede wszystkim nacisk na edukację, która ma być powiązana z moralnością. Jeśli nie zrobimy tego teraz, będziemy mieć większe problemy w przyszłości. Pomoc materialna nie rozwiązuje do końca problemu.

Na pewno dobrze by było, gdyby wprowadzić drobną korektę w programie „Za życiem”, który zapewnia dodatek pielęgnacyjny dla osób ciężko chorych i ich opiekunów. Świadczenia związane z koniecznością sprawowania stałej opieki, wykluczają aktywność zawodową rodziców i opiekunów, a przecież mogliby pracować chociażby zdalnie, czy uprawiać rękodzieło, albo też wynająć kogoś do opieki, a samemu iść do pracy. Możliwości jest wiele, a opiekunowie powinni mieć możliwość wyboru i zarobienia dodatkowych pieniędzy. W ramach fundacji zbieramy podpisy za wprowadzeniem tej zmiany.

KAI: A jakie są plany na przyszłość „Fundacji Małych Stópek”?

Naszych akcji jest coraz więcej, chcielibyśmy wkrótce rozpocząć ekspansję naszej działalności na całą Polskę, abyśmy mogli podejmować jeszcze śmielsze działania. Chcielibyśmy też poszerzyć nasze działanie formacyjne w szkołach, dotrzeć do nich z przesłaniem wartości życia. 

***

Idea Marszu dla Życia narodziła się w Stanach Zjednoczonych w latach 70. XX wieku, gdzie odbył się pierwszy Marsz w obronie życia w 1974 roku. W Polsce, pierwszy Marsz odbył się w Warszawie w 2006 roku, a inicjatorami byli młodzi ludzie związani z ruchami pro-life oraz organizacje katolickie.

Początkowo Marsz był małą manifestacją, ale z biegiem lat zyskał na popularności i znaczeniu. Corocznie tysiące ludzi wychodzi na ulice miast w Polsce, by wyrazić swój sprzeciw wobec aborcji oraz promować wartość życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Marsz dla Życia jest inicjatywą społeczną i apolityczną, organizowaną przez różne organizacje pro-life i katolickie zgromadzone wokół Fundacji Centrum Życia i Rodziny. Celem Marszu jest promowanie wartości życia, a także wsparcie kobiet w ciąży i osobom, które borykają się z problemami zdrowotnymi.

Rozmawiała Anna Rasińska / KAI
2023-04-21 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newer Posts
Older Posts

Aktualności

  • Polska Federacja Ruchów Obrony Życia oraz Federacja ONE OF US stanowczo sprzeciwiają się opinii Komisji Europejskiej o możliwości finansowania aborcji z budżetu UE

    2026-02-26
  • Aborcja to nie „opieka zdrowotna”, ponieważ ciąża nie jest chorobą – przed decyzją Komisji Europejskiej w sprawie inicjatywy “Mój głos! Mój wybór!”

    2026-02-24
  • Ostatnie dni na sprzeciw wobec finansowania „turystyki aborcyjnej” w Unii Europejskiej

    2026-02-19
  • Prezes Jakub Bałtroszewicz apeluje o sprzeciw ws. „turystyki aborcyjnej” w Unii Europejskiej

    2026-02-17
  • Przeprowadzać od grobu do ogrodu życia

    2026-02-16

Udostępnij

Facebook Twitter Instagram Linkedin Youtube Email

Kategorie

  • Aktualności (256)
  • Bez kategorii (8)
  • Członkowie (44)
  • Materiały (9)
  • Organizacje (8)
  • Facebook
  • Twitter

© 2024 - Wszystkie prawa zastrzeżone

federacjazycia.pl – Polska Federacja Ruchów Obrony Życia
  • Home
  • Aktualności
  • Federacja
    • Członkowie
    • Kontakt
  • Oświadczenia
  • Materiały