federacjazycia.pl – Polska Federacja Ruchów Obrony Życia
  • Home
  • Aktualności
    • Materiały
  • Nasza misja
    • Dołącz do nas!
  • Federacja
    • Nasza misja
    • Dołącz do nas!
    • Członkowie
    • Oświadczenia
    • Nasze banery
  • Kontakt
    • Nasze banery
Category:

Aktualności

Aktualności

Federacja Życia: Nie odbierajmy dzieciom życia ani miłości mamy i taty

by Przemysław Radzyński 2026-10-08
written by Przemysław Radzyński
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia publikuje stanowisko w ramach kampanii „Dzieciństwo bez Przemocy”. Przypomina, że ochrona dziecka zaczyna się od ochrony jego życia przed narodzeniem, ale nie może się na niej kończyć. Szczególną uwagę zwraca na dzieci wikłane w konflikty między rodzicami i potrzebę odbudowy kultury odpowiedzialnego macierzyństwa i ojcostwa.

Federacja Życia włączyła się w tegoroczną kampanię, zachęcona apelem przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Tadeusza Wojdy SAC oraz abp. Wojciecha Polaka, Prymasa Polski i Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży.

Nie oznacza to wycofania zastrzeżeń formułowanych wobec poprzedniej edycji kampanii, przede wszystkim dotyczących pomijania dzieci w prenatalnej fazie życia.

– Aborcja jest najbardziej radykalną formą przemocy wobec dziecka, ponieważ odbiera mu życie. Dziecko przed urodzeniem jest tym samym człowiekiem, który po narodzeniu będzie potrzebował ramion matki, obecności ojca, bezpiecznego domu i pewności, że jest kochany – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Pro-life nie kończy się wraz z narodzeniem

Federacja podkreśla, że konsekwentna postawa pro-life oznacza odpowiedzialność za dziecko również po narodzeniu.

Przemoc nie zawsze pozostawia widoczne ślady. Jej skutkiem mogą być lęk, poczucie winy i rozdarcie pomiędzy dwojgiem najbliższych ludzi. Dziecko nie powinno być kartą przetargową w sporze dorosłych, zmuszane do wyboru pomiędzy mamą i tatą ani stawiane w sytuacji, w której okazując miłość jednemu rodzicowi, czuje, że zdradza drugiego.

Rozpoczęta wiele lat temu kampania „Jestem mamy i taty” przypominała o konsekwencjach destrukcyjnych zachowań dorosłych podczas rozwodu.

– Dla dziecka mama i tata nie są dwiema stronami sporu. Są jego rodziną i pierwszym doświadczeniem bezpieczeństwa. Dorośli mają obowiązek chronić dziecko przed własnym konfliktem, nawet wtedy, gdy sami nie potrafią już uratować swojej relacji – podkreśla Jakub Bałtroszewicz.

Pomoc dziecku zaczyna się od wsparcia rodziny

Federacja wskazuje, że samo reagowanie na skutki kryzysu dziecka nie wystarczy. Potrzebna jest także profilaktyka i wsparcie środowiska, w którym ono wzrasta.

– Potrzebujemy odbudowy kultury odpowiedzialnego macierzyństwa i ojcostwa, przygotowania młodych ludzi do tworzenia trwałych relacji, pomocy małżeństwom i rodzinom przeżywającym kryzysy oraz łatwo dostępnego poradnictwa rodzinnego, mediacji i terapii rodzinnej. Pomoc psychologiczna udzielana dziecku powinna – wszędzie tam, gdzie służy to jego dobru i bezpieczeństwu – obejmować również jego najbliższych – mówi Magdalena Bartoszewicz, członek Zarządu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, reprezentująca Stowarzyszenie Pomocy Bliźniemu im. Brata Krystyna.

– Dziecka nie można rozpatrywać w oderwaniu od jego więzi. Jego zdrowie psychiczne kształtuje się przede wszystkim w doświadczeniu miłości, bezpieczeństwa, przynależności, obecności i odpowiedzialności dorosłych. Dlatego profilaktyka kryzysów psychicznych dzieci i młodzieży powinna zaczynać się nie dopiero w gabinecie specjalisty, ale znacznie wcześniej – w rodzinie i od wsparcia rodziny – dodaje Magdalena Bartoszewicz.

„Miłość pierwszym językiem w naszej rodzinie”

Federacja przypomina, że rodzina od zawsze jest podstawową komórką społeczną, a w chrześcijańskim rozumieniu jest wspólnotą życia i miłości.

Dlatego szczególne znaczenie mają dla niej słowa modlitwy towarzyszącej zachęcie biskupów do udziału w kampanii: „niech […] miłość będzie pierwszym językiem w naszej rodzinie”.

– Dziecko potrzebuje kochającej mamy, kochającego taty i domu, w którym wie, że jest bezpieczne. Najlepszą profilaktyką wielu dramatów dzieci jest rodzina, w której miłość, odpowiedzialność i wzajemny szacunek są rzeczywistością, a nie tylko deklaracją – mówi prezes Federacji.

Federacja zaznacza jednocześnie, że nie oznacza to utrzymywania wspólnego życia rodziców za wszelką cenę. Tam, gdzie występuje rzeczywista przemoc, konieczna jest ochrona osoby krzywdzonej i dziecka. Konflikt dorosłych nie może jednak prowadzić do niszczenia więzi dziecka z drugim rodzicem.

Własny głos w kampanii

Decyzja o włączeniu się w kampanię nie dla wszystkich środowisk katolickich i pro-life była oczywista. Federacja sama wcześniej krytycznie oceniała część jej przekazu. Tegoroczna zachęta biskupów była jednak impulsem, aby wejść w tę przestrzeń bez rezygnacji z własnej tożsamości.

– Chcemy wnieść do tej kampanii to, co jest szczególnie ważne dla środowiska pro-life: prawdę, że dziecko wymaga ochrony od początku życia oraz że po narodzeniu potrzebuje miłości, bezpiecznych więzi i rodziny. Obecność ma sens właśnie wtedy, gdy możemy powiedzieć także to, czego bez naszego udziału mogłoby zabraknąć – podsumowuje Jakub Bałtroszewicz.

Stanowisko Federacji kończy się słowami: „Dziecko potrzebuje życia. Potrzebuje miłości mamy i taty. Potrzebuje domu, w którym miłość naprawdę jest pierwszym językiem. I nigdy nie powinno płacić za konflikt dorosłych. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia jest zawsze po stronie dziecka – i przed narodzeniem, i po narodzeniu”.


Stanowisko Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia w związku z kampanią „Dzieciństwo bez Przemocy” w formacie PDF


2026-10-08 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia: Nie ma zgody na procedowanie ustaw aborcyjnych w trybie zaskoczenia

by Przemysław Radzyński 2026-10-07
written by Przemysław Radzyński
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia stanowczo protestuje przeciwko nagłemu zwołaniu posiedzenia sejmowej Komisji Nadzwyczajnej, która ma ponownie zająć się projektami dotyczącymi aborcji.

O pracach nad ustawami dotyczącymi życia dzieci przed urodzeniem organizacje społeczne dowiadują się z mediów zaledwie kilkanaście godzin wcześniej. Taki tryb faktycznie uniemożliwia stronie społecznej przygotowanie stanowiska, udział ekspertów i rzeczywiste uczestnictwo w debacie. To jest niedopuszczalne.

Federacja od ponad trzydziestu lat reprezentuje środowiska broniące życia i jest głosem tych, którzy sami nie mogą upomnieć się o swoje prawa – dzieci nienarodzonych. Nie ma naszej zgody na prowadzenie prac w sposób, który ten głos faktycznie usuwa z debaty parlamentarnej.

Jeszcze poważniejsze są informacje o politycznym tle nagłego przyspieszenia prac. Jeżeli sprawa aborcji staje się elementem presji dotyczącej trwałości politycznego porozumienia czy układu sił w koalicji, Federacja mówi jasno: życiem dzieci nie wolno kupczyć.

Władza, stanowiska i polityczne kompromisy mogą być przedmiotem negocjacji. Prawo do życia najbardziej bezbronnych – nie.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwraca się do wszystkich ludzi dobrej woli, organizacji pomagających kobietom, wspierających rodziny, chroniących dzieci i działających społecznie o jednoznaczny sprzeciw wobec takiego sposobu procedowania.

Nie chodzi tylko o spór o aborcję. Chodzi także o granice, których państwo nie powinno przekraczać. Życie dziecka nie może być ceną politycznego porozumienia.


Stanowisko PFROŻ w formacie PDF


2026-10-07 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Komisja Europejska potwierdza możliwość finansowania aborcji z funduszy UE. JEDEN Z NAS: Polska może być najbardziej dotknięta tym mechanizmem

by Przemysław Radzyński 2026-10-06
written by Przemysław Radzyński

Komisja Europejska w publicznej odpowiedzi na europejską inicjatywę obywatelską My Voice, My Choice potwierdziła, że państwa członkowskie mogą dobrowolnie i zgodnie ze swoim prawem wykorzystywać środki Europejskiego Funduszu Społecznego Plus do zwiększania dostępu do aborcji. Komisja wpisuje przy tym dostęp do aborcji w obszar ochrony zdrowia i posługuje się określeniem „safe abortion” – „bezpieczna aborcja”. Zdaniem Fundacji JEDEN Z NAS jest to dokładnie ten kierunek, przed którym polskie środowisko pro-life ostrzegało od miesięcy. [1]

W swoim publicznym komunikacie Komisja wskazała, że cel inicjatywy My Voice, My Choice może być realizowany poprzez Europejski Fundusz Społeczny Plus, jeśli państwa członkowskie dobrowolnie i zgodnie ze swoim prawem zdecydują się przeznaczać lub przesuwać dostępne środki na zwiększanie dostępu do aborcji. [1]

– To jest moment, w którym trzeba powiedzieć bardzo jasno: aborcja nie jest opieką zdrowotną dla matki i jej dziecka. I z perspektywy dziecka nie istnieje coś takiego jak „bezpieczna aborcja”, bo każda aborcja kończy się jego śmiercią. Komisja Europejska nie używa tu neutralnego języka technicznego. Wpisuje aborcję w kategorię healthcare – opieki zdrowotnej – a następnie otwiera możliwość finansowania jej ze wspólnych pieniędzy europejskich. To jest dla nas fundamentalny problem – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Fundacji JEDEN Z NAS i Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Publiczne pieniądze na aborcję

Komisja potwierdza, że nie ma potrzeby tworzenia nowego europejskiego funduszu: istniejące środki ESF+ mogą być wykorzystywane przez zainteresowane państwa do finansowania dostępu do aborcji. Taką zasadę Komisja zawarła w oficjalnej odpowiedzi na europejską inicjatywę obywatelską My Voice, My Choice. [1]

Sama inicjatywa My Voice, My Choice od początku domagała się europejskiego wsparcia finansowego dla państw, które zgodziłyby się zapewniać aborcję osobom niemającym do niej dostępu we własnym kraju. [1]

– Nie mówimy już o hipotetycznym scenariuszu. Mówimy o publicznych pieniądzach Europejczyków, które według Komisji mogą finansować dostęp do aborcji. A pierwotny cel My Voice, My Choice był przecież bardzo konkretny: umożliwić dostęp do aborcji także tym kobietom, które nie mogą uzyskać jej w swoim państwie. W praktyce prowadzi nas to wprost do problemu transgranicznej aborcji, czyli tego, co nazywamy turystyką aborcyjną – podkreśla Bałtroszewicz.

Parlament Europejski wzmacnia ten kierunek

Odpowiedź Komisji Europejskiej nie jest odosobnionym wydarzeniem. 16 września 2026 r. Parlament Europejski przyjął rezolucję dotyczącą nierówności płci w zdrowiu. W oficjalnym podsumowaniu Parlamentu „odmowę opieki aborcyjnej” wymieniono wśród praktyk uznanych za formy przemocy ze względu na płeć, a Parlament podkreślił potrzebę zwiększenia dostępności aborcji w całej Unii Europejskiej. [3]

Ten kierunek nie pojawił się dopiero teraz. Już 17 grudnia 2025 r. Parlament Europejski poparł cele inicjatywy My Voice, My Choice i wezwał Komisję do stworzenia dobrowolnego mechanizmu solidarnościowego, wspieranego z funduszy UE, który miałby finansować dostęp do aborcji dla kobiet niemających do niej dostępu w swoim państwie. [4]

– Trudno już traktować te wydarzenia jako serię niepowiązanych deklaracji. W grudniu Parlament Europejski poparł finansowany przez UE mechanizm związany z My Voice, My Choice. We wrześniu tego roku uznał „odmowę opieki aborcyjnej” za formę przemocy ze względu na płeć i wezwał do zwiększenia dostępności aborcji w całej Unii. Komisja równolegle wskazuje ESF+ jako możliwe źródło finansowania. To jest konsekwentny kierunek instytucjonalny, który z polskiej perspektywy musi budzić bardzo poważny sprzeciw – mówi Jakub Bałtroszewicz.

Dwanaście państw: „aborcja jako opieka zdrowotna”

Kontekst polityczny jest jeszcze szerszy.

28 września, w Międzynarodowym Dniu Bezpiecznej Aborcji, przedstawiciele 12 państw europejskich – Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Islandii, Litwy, Luksemburga, Niderlandów, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji oraz Zjednoczonego Królestwa – podpisali wspólne oświadczenie dotyczące dostępu do aborcji. Dziewięć z tych państw należy do Unii Europejskiej. [5]

Sygnatariusze określili dostęp do „safe, timely and affordable abortion care” – „bezpiecznej, dostępnej na czas i przystępnej cenowo opieki aborcyjnej” – jako element realizacji autonomii cielesnej, równości, praw człowieka i powszechnej ochrony zdrowia. Wezwali również do przyjmowania prawa i polityk poszerzających dostęp do aborcji oraz poparli działania na rzecz jej dekryminalizacji. [5]

– Widzimy więc kilka procesów, które zaczynają się łączyć. Komisja Europejska mówi, że fundusze UE mogą finansować dostęp do aborcji i nazywa ją opieką zdrowotną. My Voice, My Choice domaga się dostępu do aborcji dla osób, które nie mają go we własnym kraju. Kolejne państwa europejskie wzywają do rozszerzania dostępu i dekryminalizacji. To nie są odizolowane zdarzenia. To jest coraz wyraźniejszy europejski kierunek polityczny, na który ruch pro-life musi odpowiedzieć poważnie i zdecydowanie – ocenia Bałtroszewicz.

Polska i Malta na pierwszej linii

W dokumentach Parlamentu Europejskiego dotyczących My Voice, My Choice właśnie Polska i Malta są wskazywane jako państwa, w których restrykcje dotyczące aborcji powodują brak dostępu dla dużej części kobiet. W projekcie rezolucji komisji FEMM przypis dotyczący szacunku około 20 milionów kobiet bez dostępu wskazuje wprost na liczbę kobiet żyjących w Polsce i na Malcie. [2]

Zdaniem Fundacji oznacza to, że przy mechanizmie skonstruowanym z myślą o osobach, które nie mają dostępu do aborcji w swoim kraju, Polska i Malta stają się naturalnym punktem odniesienia dla potencjalnych skutków mechanizmu, a skala ludności Polski sprawia, że konsekwencje mogą być tutaj nieporównywalnie większe.

– Nie po to Polska chroni życie dzieci przed narodzeniem, żeby wspólny europejski budżet pomagał tę ochronę obchodzić poza naszymi granicami. I nie zgodzimy się na językową rewolucję, w której zabicie nienarodzonego dziecka zostaje nazwane po prostu „opieką zdrowotną”, a aborcja – „bezpieczną”. Dla dziecka żadna aborcja nie jest bezpieczna. Każda oznacza jego śmierć. Europa, która naprawdę chce mówić o solidarności i prawach człowieka, nie może pomijać najbardziej bezbronnego człowieka – podkreśla Jakub Bałtroszewicz.

– To jest moment, w którym europejski ruch pro-life musi działać wspólnie. Nie wystarczy już mówić o ochronie życia wyłącznie w granicach własnych państw. Jeżeli mechanizmy europejskie mają wpływać na możliwość finansowania aborcji ponad granicami, odpowiedź ruchu pro-life również musi mieć wymiar europejski – kończy Bałtroszewicz.


Źródła

[1] Komisja Europejska, komunikat w sprawie europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice: For Safe And Accessible Abortion”, 26 lutego 2026 r. Link do źródła

[2] Parlament Europejski, Komisja FEMM, projekt rezolucji dotyczącej ECI „My Voice, My Choice”, PE779.300v01-00; przypis do szacunku ok. 20 mln kobiet odnosi go do kobiet żyjących w Polsce i na Malcie. Link do źródła

[3] Parlament Europejski, rezolucja z 16 września 2026 r. „Gender inequalities in health, specifically as regards gender-specific conditions”, 2025/2074(INI), T10-0305/2026. Link do źródła

[4] Parlament Europejski, rezolucja z 17 grudnia 2025 r. w sprawie europejskiej inicjatywy obywatelskiej „My Voice, My Choice: For Safe and Accessible Abortion”, 2025/3007(RSP). Link do źródła

[5] France Diplomatie, „Joint Statement on International Safe Abortion Day”, 28 września 2026 r.; oświadczenie Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Islandii, Litwy, Luksemburga, Niderlandów, Norwegii, Hiszpanii, Szwecji i Zjednoczonego Królestwa. Link do źródła


 

 
 

2026-10-06 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Od słów do działania. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia proponuje pięć kierunków prac po wystąpieniu Prezydenta RP w ONZ

by Przemysław Radzyński 2026-10-05
written by Przemysław Radzyński
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwróciła się do Prezydenta RP Karola Nawrockiego z propozycją podjęcia przez Radę Rodziny i Demografii prac nad pięcioma obszarami dotyczącymi ochrony życia, wsparcia rodzin oraz stanowiska Polski wobec procesów zachodzących w Unii Europejskiej i instytucjach międzynarodowych. Federacja Życia chce, aby ważne słowa wypowiedziane przez Prezydenta na forum ONZ znalazły konkretne rozwinięcie w pracy instytucji państwa.

Punktem wyjścia jest wystąpienie Prezydenta RP z 23 września podczas debaty generalnej 81. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Karol Nawrocki przedstawił kryzys demograficzny jako wyzwanie cywilizacyjne. Mówił o starzeniu się społeczeństw, spadającej dzietności i erozji więzi społecznych. Podkreślił też, że odpowiedzią nie mogą być wyłącznie instrumenty ekonomiczne, wskazując na potrzebę ochrony rodziny, odbudowy więzi oraz społecznego znaczenia macierzyństwa, ojcostwa i rodzicielstwa.

Szczególnie mocno wybrzmiały słowa:

„Zróbmy wszystko, aby poprzez kulturę i mass media promowane było rodzenie się dzieci, a nie ich abortowanie”.

Federacja Życia już bezpośrednio po wystąpieniu podkreślała, że był to ważny głos w obronie życia i przypomnienie, że nie można budować przyszłości społeczeństw poprzez odbieranie życia dzieciom przed urodzeniem. Jednocześnie wskazywała, że ochrona życia musi iść w parze z realną pomocą kobietom w ciąży oraz rodzinom – także po urodzeniu dziecka, zwłaszcza w sytuacji jego choroby lub niepełnosprawności.

Dziś Federacja proponuje następny krok.

– Te słowa były ważne właśnie dlatego, że padły z mównicy ONZ i połączyły kryzys demograficzny z rodziną, rodzicielstwem i ochroną życia. Nie chcemy jednak zatrzymać się na podziękowaniu i komentarzu. Po ważnej diagnozie powinien przyjść czas na konkret. Dlatego proponujemy, aby wskazane problemy zostały poważnie przepracowane przez Radę Rodziny i Demografii i przełożone na rekomendacje dla Prezydenta oraz polskiej polityki państwa – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Pięć obszarów wymagających pracy

Federacja Życia proponuje podjęcie przez Radę Rodziny i Demografii prac dotyczących pięciu powiązanych zagadnień:

1. uznania ochrony życia człowieka od poczęcia oraz działań sprzyjających urodzeniu dziecka za integralny element długofalowej strategii demograficznej państwa;

2. wzmocnienia systemu pomocy kobietom w ciąży i rodzinom także po urodzeniu dziecka, zwłaszcza w przypadku trudnej diagnozy prenatalnej, choroby lub niepełnosprawności dziecka;

3. roli kultury, mediów i edukacji w odbudowie szacunku dla macierzyństwa, ojcostwa, rodzicielstwa i przyjmowania nowego życia;

4. stanowiska Polski wobec prób wykorzystywania środków Unii Europejskiej do finansowania lub ułatwiania dostępu do aborcji poza państwem zamieszkania;

5. stanowiska Polski wobec przedstawiania aborcji jako „opieki zdrowotnej”, świadczenia zdrowotnego lub prawa człowieka w dokumentach Unii Europejskiej, ONZ, Rady Europy i innych instytucji międzynarodowych.

Federacja podkreśla, że ochrona życia nie wyczerpuje całej złożoności polityki demograficznej. Nie można jednak mówić o przyszłości społeczeństwa, pomijając stosunek państwa do życia dzieci przed urodzeniem ani oddzielając tego zagadnienia od rzeczywistego wsparcia kobiet i rodzin. Taka właśnie szersza perspektywa była obecna również w wystąpieniu Prezydenta RP.

Perspektywa szersza niż krajowa

Federacja Życia patrzy na te zagadnienia nie tylko z perspektywy krajowej. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia jest członkiem Federacji Katolickich Stowarzyszeń Rodzin w Europie (FAFCE) oraz Europejskiej Federacji dla Życia i Godności Człowieka ONE OF US, a także uczestniczy w koalicji Civil Society for the Geneva Consensus Declaration.

Międzynarodowy wymiar tej działalności wzmacnia również Fundacja JEDEN Z NAS – organizacja członkowska Federacji Życia i polski członek założyciel ONE OF US, od lat szczególnie aktywna na forum Unii Europejskiej.

Dzięki temu Federacja może patrzeć na polską politykę ochrony życia i rodziny w szerszym kontekście oraz wcześniej dostrzegać procesy europejskie i międzynarodowe, które z czasem mogą przekładać się na debatę, prawo i decyzje podejmowane w Polsce.

Europejski spór jest coraz bliżej Polski

Właśnie z tej szerszej perspektywy Federacja Życia zwraca szczególną uwagę na dwa ostatnie spośród pięciu proponowanych obszarów.

W instytucjach europejskich i międzynarodowych coraz częściej podejmowane są próby przedstawiania aborcji jako elementu „opieki zdrowotnej”. Równolegle rozwija się debata nad wykorzystywaniem publicznych instrumentów finansowych w sposób ułatwiający dostęp do aborcji także poza państwem zamieszkania.

– W Europie zachodzi dziś bardzo poważny proces. Aborcję coraz częściej próbuje się wpisać w zwykłą „opiekę zdrowotną”, a środki publiczne mogą być wykorzystywane do zwiększania dostępu do niej także ponad granicami państw. Dla ruchu pro-life nie jest to abstrakcyjny spór o słowa. Za zmianą języka mogą iść konkretne decyzje prawne, polityczne i finansowe dotyczące życia dzieci przed urodzeniem. Jeżeli europejskie pieniądze mają służyć ułatwianiu transgranicznego dostępu do aborcji – tego, co określamy jako turystykę aborcyjną – Polska powinna mieć przemyślane stanowisko. Ten spór już się rozpoczął. Dlatego Rada Rodziny i Demografii powinna dokładnie przeanalizować te procesy i przedstawić Prezydentowi RP konkretne rekomendacje dotyczące stanowiska i działań Polski – podkreśla Jakub Bałtroszewicz.

Zdaniem Federacji kwestie te nie mogą być traktowane jako odległa polityka europejska, niemająca związku z krajową debatą demograficzną. Państwo, które chce tworzyć warunki sprzyjające narodzinom, wspierać rodziny i odbudowywać społeczne znaczenie rodzicielstwa, powinno równocześnie świadomie kształtować swoje stanowisko wobec kierunku zmian zachodzących w instytucjach europejskich i międzynarodowych.

Od deklaracji do rekomendacji

Federacja Życia zwróciła się do Prezydenta o skierowanie przedstawionych zagadnień do Rady Rodziny i Demografii i objęcie ich uporządkowaną debatą oraz pracami rekomendacyjnymi.

Federacja deklaruje jednocześnie gotowość do podzielenia się w tych pracach doświadczeniem swoich organizacji członkowskich oraz wiedzą dotyczącą procesów krajowych, europejskich i międzynarodowych. W piśmie zapowiedziano możliwość przygotowania zwięzłego materiału roboczego, jeśli okaże się on użyteczny dla dalszych prac Rady. W razie potrzeby Federacja pozostaje także gotowa do konsultacji lub spotkania z Prezydentem RP bądź Radą.

– Nie chodzi o tworzenie kolejnego dokumentu dla samego dokumentu. Chodzi o to, żeby ważne słowa znalazły dalszy ciąg. Jeżeli Prezydent RP mówi na forum ONZ o rodzinie, rodzicielstwie, demografii i potrzebie promowania rodzenia się dzieci zamiast ich abortowania, warto wykorzystać istniejące instytucje państwa do poważnego przepracowania tych zagadnień. My ze swojej strony jesteśmy gotowi wnieść doświadczenie naszego środowiska tam, gdzie może ono być rzeczywiście pomocne – mówi prezes Federacji Życia.

Zdaniem Federacji właśnie taki proces byłby naturalnym rozwinięciem wystąpienia Prezydenta RP na forum ONZ: od ważnej diagnozy do poważnej debaty, a od debaty do konkretnych rekomendacji dla polityki państwa.

2026-10-05 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Fundacja JEDEN Z NAS informuje: „Le Monde” miesza fakty o aborcji, antykoncepcji i Deklaracji Konsensusu Genewskiego

by Przemysław Radzyński 2026-10-05
written by Przemysław Radzyński
Francuski dziennik „Le Monde” opisał działania Stanów Zjednoczonych na rzecz ograniczenia finansowania aborcji w polityce zagranicznej jako „ofensywę przeciw prawu do aborcji”. W artykule pojawiają się także ostrzeżenia przed ograniczeniem dostępu do antykoncepcji oraz przed wzrostem liczby tzw. niebezpiecznych aborcji.

Problem w tym, że w jednym tekście połączono kilka różnych spraw, które nie są tym samym. Dotyczy to także Deklaracji Konsensusu Genewskiego (GCD), której zasady wspiera Fundacja JEDEN Z NAS wraz z organizacjami z wielu państw świata – wśród nich są także Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia – Human Life International – Polska.

Co naprawdę mówi Deklaracja Konsensusu Genewskiego?

Przede wszystkim: nie zakazuje antykoncepcji. Nie sprzeciwia się również ochronie zdrowia kobiet. Przeciwnie — mówi o dostępie kobiet do opieki zdrowotnej, bezpieczeństwie ciąży i porodu, równych prawach kobiet, edukacji i ich udziale w życiu społecznym. Jest jednak jedna zasadnicza różnica między GCD a kierunkiem promowanym dziś przez część instytucji i organizacji międzynarodowych. Deklaracja nie uznaje aborcji za prawo człowieka.

Przypomina również, że nie istnieje międzynarodowy obowiązek finansowania ani ułatwiania aborcji, a decyzje dotyczące prawa aborcyjnego należą do poszczególnych państw. To właśnie wokół tego toczy się rzeczywisty spór. Można oczywiście uważać, że aborcja powinna być traktowana jako prawo człowieka. Można też popierać finansowanie jej z pieniędzy publicznych. Ale czym innym jest takie stanowisko, a czym innym przedstawianie sprzeciwu wobec aborcji jako sprzeciwu wobec zdrowia kobiet.

Czy Stany Zjednoczone ograniczają antykoncepcję?

„Le Monde” łączy politykę antyaborcyjną administracji amerykańskiej również z ryzykiem ograniczenia dostępu do antykoncepcji. Tu także potrzebna jest precyzja. Nowe zasady Protecting Life in Foreign Assistance rzeczywiście mocno rozszerzają ograniczenia dotyczące finansowania organizacji wykonujących lub promujących aborcję jako metodę planowania rodziny. Obejmują one dużą część amerykańskiej pomocy zagranicznej. Ale sama regulacja nie wprowadza zakazu finansowania antykoncepcji. Nie zakazuje również opieki nad kobietą w ciąży, leczenia powikłań po poronieniu ani pomocy w przypadkach ciąży pozamacicznej.

Istotą nowych zasad jest coś innego: pieniądze amerykańskich podatników nie mają być wykorzystywane przez organizacje do wykonywania lub promowania aborcji jako metody planowania rodziny. To można krytykować. Można analizować skutki takiej polityki dla organizacji prowadzących szerokie programy zdrowotne. Ale nie należy przedstawiać tego tak, jakby sprzeciw wobec finansowania aborcji był automatycznie sprzeciwem wobec antykoncepcji albo pomocy medycznej dla kobiet. To po prostu nie wynika z dokumentów.

A co z milionami „niebezpiecznych aborcji”?

„Le Monde” przywołuje również badania przewidujące, że ograniczenie amerykańskiej pomocy może doprowadzić do milionów dodatkowych nieplanowanych ciąż i od 12 do 16 milionów dodatkowych tzw. niebezpiecznych aborcji. Takie liczby robią ogromne wrażenie. Warto jednak sprawdzić, czego dokładnie dotyczą.

Autorzy badania opublikowanego w „The Lancet Global Health” modelowali skutki bardzo szerokiego ograniczenia amerykańskiej pomocy zdrowotnej. Analiza obejmowała nie tylko planowanie rodziny, ale również programy walki z HIV, gruźlicą oraz ochronę zdrowia matek i dzieci. Model zakładał przy tym bardzo daleko idący scenariusz: wycofanie finansowania bez pełnego zastąpienia go pieniędzmi z innych źródeł.

Badanie pokazuje więc przede wszystkim, że gwałtowne ograniczenie ogromnych programów zdrowotnych może prowadzić do poważnych konsekwencji. Nie dowodzi natomiast, że Deklaracja Konsensusu Genewskiego albo sama zasada niefinansowania aborcji powoduje miliony niebezpiecznych aborcji. To bardzo istotna różnica.

Gdzie kończy się informacja, a zaczyna interpretacja?

Artykuł „Le Monde” jest przykładem szerszego problemu. W europejskiej debacie coraz częściej przyjmuje się jako punkt wyjścia, że aborcja jest częścią praw człowieka i zwykłym świadczeniem zdrowotnym.

Jeśli zaakceptuje się takie założenie, każdy sprzeciw wobec aborcji można później łatwo opisać jako:

  • ograniczanie praw kobiet,
  • atak na zdrowie reprodukcyjne,
  • albo działanie przeciwko prawom człowieka.

Tyle że właśnie to założenie jest przedmiotem sporu. Deklaracja Konsensusu Genewskiego przedstawia inną wizję: można bronić zdrowia i praw kobiet, nie uznając jednocześnie aborcji za prawo człowieka. Można domagać się dobrej opieki medycznej dla kobiet w ciąży, ochrony macierzyństwa, dostępu do leczenia i pomocy rodzinom, a równocześnie uważać, że dziecko przed narodzeniem także posiada godność i zasługuje na ochronę. Fundacja JEDEN Z NAS właśnie z tej perspektywy uczestniczy w międzynarodowej współpracy wokół Deklaracji Konsensusu Genewskiego.

To jest rzeczywisty spór

Nie chodzi więc przede wszystkim o antykoncepcję. Nie chodzi też o to, czy kobietom należy zapewniać dobrą opiekę zdrowotną. Spór dotyczy tego, czy aborcja ma być uznawana za prawo człowieka, które państwa i organizacje międzynarodowe powinny finansować i promować. Jedna strona odpowiada na to pytanie twierdząco. Deklaracja Konsensusu Genewskiego odpowiada inaczej: nie istnieje międzynarodowe prawo do aborcji, a państwa mają prawo prowadzić własną politykę chroniącą życie przed narodzeniem. Można z tym stanowiskiem dyskutować. Ale określanie go jako ataku na zdrowie kobiet albo praw człowieka nie jest już neutralnym opisem faktów. Jest określoną interpretacją ideologiczną tego sporu. A Fundacja JEDEN Z NAS będzie zwracać uwagę na tę różnicę szczególnie wtedy, gdy w debacie publicznej zaciera się granica pomiędzy informacją a polityczną interpretacją.

2026-10-05 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Chronić życie to także chronić dzieciństwo. Federacja włącza się w kampanię „Dzieciństwo bez Przemocy”

by Przemysław Radzyński 2026-10-04
written by Przemysław Radzyński
Polska Federacja Ruchów Obrony Życia włącza się w ogólnopolską kampanię „Dzieciństwo bez Przemocy”. Zachęca do tego również swoje organizacje członkowskie. Dla Federacji jest to konsekwencja podstawowej zasady: troska o życie i godność człowieka nie kończy się w chwili narodzin dziecka.

Od 5 października do 19 listopada w całej Polsce prowadzona będzie kampania „Dzieciństwo bez Przemocy”, organizowana przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę i Krajową Koalicję na rzecz Ochrony Dzieci. Jej celem jest zwiększanie świadomości dotyczącej przemocy wobec dzieci, wspieranie reagowania na krzywdzenie oraz promowanie wychowania opartego na szacunku i bezpieczeństwie.

Do udziału w tegorocznej kampanii zachęcili także przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda SAC oraz Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży abp Wojciech Polak. W tegorocznej edycji szczególna uwaga poświęcona jest przemocy emocjonalnej.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zdecydowała się dołączyć do kampanii i zachęcić do podobnego działania organizacje członkowskie.

– Być pro-life oznacza być po stronie człowieka. Przed narodzeniem i po narodzeniu. Nie możemy upominać się o prawo dziecka do życia, a później przestać pytać o jego dobro, bezpieczeństwo, relacje rodzinne i warunki, w których dorasta. Ochrona życia to ochrona człowieka na każdym etapie jego rozwoju – od poczęcia do naturalnej śmierci – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

To spojrzenie jest szczególnie ważne dla środowiska pro-life. Obrona dziecka przed narodzeniem i przeciwdziałanie jego krzywdzeniu po narodzeniu nie są dwiema odrębnymi sprawami. Ich wspólnym fundamentem jest uznanie, że dziecko ma własną, niezależną od okoliczności wartość i godność oraz nigdy nie może być traktowane przedmiotowo.

Federacja zwraca jednocześnie uwagę, że wychowanie bez przemocy nie oznacza wychowania bez wymagań, odpowiedzialności czy granic.

– Dziecko potrzebuje miłości, ale potrzebuje też rodziców, którzy wychowują, wymagają i stawiają granice. Autorytet rodzica i sprzeciw wobec przemocy nie stoją ze sobą w opozycji. Przemoc zaczyna się tam, gdzie zamiast wychowania pojawiają się krzywda, strach, poniżenie czy odebranie dziecku poczucia własnej wartości – podkreśla Bałtroszewicz.

Federacja zachęci swoje organizacje członkowskie do podejmowania własnych inicjatyw edukacyjnych, wykorzystywania materiałów przygotowanych w ramach kampanii oraz nagłaśniania problemu przemocy wobec dzieci w swoich środowiskach.

Kampania zakończy się 19 listopada – w Międzynarodowym Dniu Przeciwdziałania Przemocy wobec Dzieci. Jednym z jej symbolicznych finałów będzie podświetlenie budynków w całej Polsce na czerwono.

– Chcielibyśmy, aby był to także czytelny głos naszego środowiska: każde dziecko zasługuje na ochronę. Nie tylko na prawo do tego, żeby się urodzić, ale również na prawo do tego, żeby wzrastać bez przemocy, otoczone miłością i szacunkiem – dodaje prezes Federacji.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zaprasza swoje organizacje członkowskie, rodziny i wszystkich, którym bliskie jest dobro najmłodszych, do włączenia się w kampanię.

Bo ochrona życia nie kończy się przy narodzinach. Wtedy zaczyna się kolejny rozdział odpowiedzialności za człowieka.

Informacje o kampanii i materiały dla uczestników dostępne są na stronie „Dzieciństwo bez Przemocy”.

2026-10-04 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Fundacja Donum Vitae nominowana do Nagrody TOTUS TUUS 2026. Federacja Życia gratuluje!

by Przemysław Radzyński 2026-10-01
written by Przemysław Radzyński
Fundacja Donum Vitae ze Szczecina, należąca do Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, została nominowana do prestiżowej Nagrody TOTUS TUUS 2026 w kategorii „Promocja godności człowieka”. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia z wielką radością przyjęła wiadomość o wyróżnieniu jednej ze swoich organizacji członkowskich.

Nominacje do tegorocznych Nagród TOTUS TUUS ogłoszono 1 października. W kategorii „Promocja godności człowieka”, obok Fundacji Donum Vitae, nominowani zostali Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach oraz prof. Krystyna de Walden-Gałuszko. Laureatów poznamy 10 października podczas uroczystej gali na Zamku Królewskim w Warszawie.

Fundacja Donum Vitae powstała w 2012 roku w Szczecinie. Jej działalność wyrasta z troski o małżeństwo, rodzinę i godność każdego ludzkiego życia. Szczególne miejsce zajmuje wsparcie rodziców po stracie dziecka – Fundacja prowadzi telefon alarmowy, indywidualne konsultacje psychologiczne, grupy wsparcia i warsztaty terapeutyczne, a także pomaga w organizacji pochówków dzieci utraconych. Prowadzi również działania wspierające małżeństwa i rodziny.

– To dla nas naprawdę wielka radość. Donum Vitae pokazuje, czym w praktyce jest promocja godności człowieka: nie tylko mówi o wartości życia, ale jest blisko konkretnych ludzi, szczególnie wtedy, kiedy przeżywają najtrudniejsze chwile. Serdecznie gratulujemy Paulinie Rylskiej i całemu zespołowi Fundacji. Jako Federacja jesteśmy dumni, że Donum Vitae jest częścią naszej wspólnoty. Teraz mocno trzymamy kciuki za 10 października! – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Prezes Fundacji Donum Vitae Paulina Rylska podkreśla, że działalność organizacji obejmuje szeroko rozumiane wsparcie rodziny – zarówno w codziennym budowaniu relacji, jak i w doświadczeniu straty i kryzysu.

„Szkoła Pełna Życia” – edukacja najmłodszych

Paulina Rylska angażuje się także w edukację pro-life najmłodszych. Jako członkini zarządu Fundacji Małych Stópek jest koordynatorką projektu „Szkoła Pełna Życia”. Jego głównym elementem jest dziewięciomiesięczny program formacyjno-edukacyjny „Życie jest piękne”, skierowany do uczniów klas trzecich szkół podstawowych i przygotowany przez Fundację Małych Stópek we współpracy z Fundacją Mocni w Duchu. Program przekazuje dzieciom wiedzę o rozwoju prenatalnym i ma uwrażliwiać je na wartość ludzkiego życia oraz znaczenie rodziny. Obejmuje 16 scenariuszy lekcji i wykorzystuje m.in. karty, animacje, aplikacje i gry. Szkoła, która zrealizuje program w jednej z klas trzecich, może otrzymać tytuł „Szkoły Pełnej Życia”.

Piękna ciągłość: Małe Stópki 2025, Donum Vitae 2026

Tegoroczna nominacja ma jeszcze jeden szczególny wymiar. Rok temu, w 2025 roku, Nagrodę TOTUS TUUS w kategorii „Promocja godności człowieka” otrzymała Fundacja Małych Stópek ze Szczecina – również należąca do Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Kapituła doceniła wówczas jej wieloletnią organizację Marszu dla Życia oraz konkretną pomoc rodzinom znajdującym się w potrzebie.

Dziś w gronie nominowanych znalazło się Donum Vitae – druga szczecińska organizacja związana z tym samym środowiskiem obrony życia i rodziny. To piękny znak, że konsekwentna, często prowadzona przez lata z dala od kamer praca na rzecz życia, rodziny i osób potrzebujących zostaje zauważona.

Nagrody TOTUS TUUS przyznawane są osobom i instytucjom, które, inspirując się nauczaniem św. Jana Pawła II, w szczególny sposób przyczyniają się do budowania „cywilizacji miłości”.

Paulino, całemu zespołowi Donum Vitae serdecznie gratulujemy nominacji. Federacja trzyma kciuki!


Przeczytaj wywiad z Pauliną Rylską – prezes Fundacji Donum Vitae


2026-10-01 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia ostro o abortomacie: medialne widowisko zamiast prawdziwej pomocy

by Przemysław Radzyński 2026-10-01
written by Przemysław Radzyński
– Nie ma naszej zgody na robienie medialnego widowiska ze śmierci dzieci i dramatów kobiet. Za reklamą „abortomatu” stoją sprawy najpoważniejsze: ludzkie życie, zdrowie i odpowiedzialność. Kobiety zasługują na prawdziwą pomoc i miłość, dzieci na ochronę, a obywatele na państwo, które egzekwuje prawo – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia. Federacja skierowała trzy pisma do organów państwa i apeluje do innych organizacji o podjęcie interwencji.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia (Federacja Życia) podjęła działania po medialnych doniesieniach o urządzeniu określanym jako „abortomat”, przedstawianym jako sposób odbioru tabletek poronnych w lokalu przy ul. Wiejskiej w Warszawie. Pisma skierowano do Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego, Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście oraz Ministra Zdrowia. Dotyczą nadzoru nad produktami leczniczymi, możliwej odpowiedzialności karnej i zasad funkcjonowania takiego modelu dystrybucji.

– Prawo to nie rekwizyt w kampanii promocyjnej. Kod do skrytki nie zamyka pytań o odpowiedzialność za to, co się w niej znajduje. Państwo ma ustalić, jaki produkt jest wydawany, skąd pochodzi i kto organizuje jego dostarczanie. Oczekujemy rzetelnej kontroli i konkretnych odpowiedzi. Medialny rozgłos nie może zapewniać nikomu taryfy ulgowej – podkreśla Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Za widowiskiem kryje się śmierć dziecka

Federacja Życia jednoznacznie sprzeciwia się przedstawianiu aborcji farmakologicznej jako neutralnej usługi czy technologicznej ciekawostki. Jej skutkiem jest śmierć dziecka poczętego. Może również wiązać się z poważnymi powikłaniami u matki, w tym ciężkim krwawieniem lub zakażeniem. Takie powikłania, mogące prowadzić nawet do śmierci kobiety, występują bardzo rzadko, ale ich ryzyka nie wolno przemilczać.

– Kobieta po zażyciu tych pigułek nie przestaje być matką. Staje się matką martwego dziecka. Tego dramatu nie unieważni ani reklamowy slogan, ani opowieść o nowoczesności. Nie wolno sprowadzać sprawy życia i śmierci do otwarcia skrytki. Naszym obowiązkiem jest upominać się o dziecko i stanąć przy jego matce z rzeczywistą pomocą – mówi prezes Federacji.

Ochrona życia nie może ograniczać się do sprzeciwu wobec aborcji. Musi obejmować opiekę i wsparcie kobiety, która mierzy się z lękiem, presją otoczenia, samotnością lub trudną sytuacją życiową. Pomoc powinna odpowiadać na przyczyny jej kryzysu i dawać jej możliwość przyjęcia dziecka.

– Z naszego doświadczenia znamy kobiety, które po aborcji przez wiele lat zmagają się z żalem i mówią, że będą go nosić do końca życia. Wraca w ich relacjach także żal, że w najtrudniejszym momencie zabrakło obok kogoś, kto zaoferowałby prawdziwą pomoc, wsparcie i miłość, na które zasługiwały. Dlatego tak stanowczo mówimy: kobiety nie można zostawić samej z kryzysem. Odbiór tabletek ze skrytki nie zastąpi obecności człowieka, bezpiecznego schronienia czy pomocy w przeciwstawieniu się presji – zaznacza Bałtroszewicz.

Działania Federacji dotyczą organizacji i obsługi opisanego mechanizmu oraz odpowiedzialności właściwych instytucji państwa. Federacja nie domaga się ujawniania tożsamości kobiet ani informacji o ich stanie zdrowia i nie chce otrzymywać takich danych.

– Stoimy po stronie kobiet i ich dzieci. Chcemy chronić kobiety przed aborcją i przed sytuacją, w której pozostają same ze swoimi problemami, a jako odpowiedź otrzymują tabletki. Każde dziecko jest warte naszej walki o jego życie. Każda kobieta jest warta czasu, troski i pomocy, których potrzebuje, żeby zobaczyć wyjście z kryzysu. Kobietom, które mają już za sobą aborcję, również jesteśmy winni szacunek, obecność i wsparcie – podkreśla prezes Federacji Życia.

Trzy pisma, trzy konkretne zadania

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny otrzymał wystąpienie o ustalenie, jakie produkty są oferowane, jaki jest ich status prawny, skąd pochodzą i w jaki sposób trafiają do urządzenia. Federacja wnosi również o zbadanie warunków ich przechowywania oraz ustalenie podmiotów odpowiedzialnych za poszczególne etapy dostaw i wydawania. Pismo przekazano do wiadomości Głównego Inspektora Farmaceutycznego.

Istotne jest rozróżnienie, czy urządzenie służy odbiorowi indywidualnie oznaczonych przesyłek, czy przechowywaniu wspólnego zapasu przeznaczonego dla kolejnych osób. Od ustalenia rzeczywistego sposobu działania zależy ocena obowiązków wynikających z Prawa farmaceutycznego.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście otrzymała zawiadomienie o publicznie opisanych okolicznościach wymagających weryfikacji pod kątem przepisów Kodeksu karnego i Prawa farmaceutycznego. Federacja zwróciła się o ustalenie mechanizmu działania urządzenia, roli poszczególnych podmiotów oraz zabezpieczenie materiałów potrzebnych do oceny sprawy. Zawiadomienie nie przesądza popełnienia przestępstwa ani winy określonej osoby.

Minister Zdrowia został poproszony o stanowisko dotyczące zasad importu, obrotu i nadzoru nad produktami wydawanymi z urządzenia po zdalnej konsultacji. Pytania obejmują granicę między przywozem produktu na własne potrzeby a organizowaniem wspólnego zapasu dla kolejnych odbiorców. Federacja chce także wyjaśnienia, które organy powinny kontrolować taki model i czy istniejące procedury pozwalają sprawnie ustalić źródło dostaw oraz odpowiedzialne podmioty.

– Działamy równolegle, ponieważ ta sprawa wymaga odpowiedzi na trzech poziomach. Inspekcja ma zbadać produkty i ich obrót, prokuratura ocenić okoliczności pod kątem odpowiedzialności karnej, a minister wyjaśnić zasady i skuteczność nadzoru. Każdy z tych organów ma własne zadanie. Będziemy domagać się jego wykonania – zapowiada Bałtroszewicz.

Nie można schować odpowiedzialności do skrytki

Podstawą wystąpień są publikacje prasowe opisujące urządzenie i deklarowany sposób jego działania. Federacja zaznacza, że nie ma niezależnego potwierdzenia konkretnego wydania produktu, jego składu ani pełnego łańcucha dostaw. Ustalenie tych okoliczności należy do właściwych organów. Sam brak bezpośredniego wręczenia tabletek przez człowieka nie rozstrzyga jednak oceny działań osób organizujących ich udostępnianie.

– Nie można schować odpowiedzialności do skrytki. Samo użycie automatu nie wyklucza odpowiedzialności za pomoc w nielegalnej aborcji. Maszyna nie organizuje dostaw, nie wkłada tabletek do środka i nie przekazuje kodów z własnej inicjatywy. Za tym mechanizmem stoją konkretni ludzie i ich decyzje. Oczekujemy, że prokuratura zbada ich działania. Technologia nie może być zasłoną, za którą znika odpowiedzialność za ludzkie życie – mówi Jakub Bałtroszewicz.

Apel do organizacji o wspólne działanie

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwraca się do wszystkich instytucji i organizacji, którym leży na sercu dobro kobiet i ich poczętych dzieci, o zainteresowanie się sprawą i kierowanie własnych, merytorycznych wystąpień do właściwych organów państwa. O podjęcie takich działań poprosi również organizacje członkowskie.

– Nie poprzestawajmy na oburzeniu. Informujmy inspektorat farmaceutyczny, zawiadamiajmy prokuraturę o znanych nam okolicznościach i pytajmy Ministra Zdrowia. Każda organizacja, która ma wiedzę i możliwości, może upomnieć się o wyjaśnienie tej sprawy. Potrzebujemy wielu odpowiedzialnych głosów środowisk, które na co dzień otaczają kobiety i rodziny opieką. Pokażmy, że w obronie kobiety i jej poczętego dziecka społeczeństwo obywatelskie jest dużą siłą – apeluje Bałtroszewicz.

Federacja Życia zapowiada, że będzie domagać się merytorycznych odpowiedzi, analizować stanowiska instytucji i informować opinię publiczną o dalszym biegu sprawy. Od ustaleń organów uzależnia kolejne kroki interwencji.

– Nie zostawimy tej sprawy po wysłaniu pism i opublikowaniu komunikatu. Będziemy dopominać się o odpowiedzi, sprawdzać, czy wyjaśniają nasze pytania, i reagować, jeśli zabraknie działania. Za naszym sprzeciwem stoi zobowiązanie wobec każdego dziecka, którego życie jest zagrożone, i każdej kobiety, która potrzebuje pomocy. Tego zobowiązania nie kończy jeden dzień zainteresowania mediów – podsumowuje Jakub Bałtroszewicz.

2026-10-01 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Jednego dnia dwie wizje Europy – Leon XIV o obronie życia, 11 państw o aborcji

by Przemysław Radzyński 2026-09-29
written by Przemysław Radzyński
Fundacja JEDEN Z NAS alarmuje: 28 września Europa usłyszała dwa skrajnie odmienne przesłania dotyczące człowieka i przyszłości kontynentu. Tego samego dnia, gdy przedstawiciele 11 państw europejskich – w International Safe Abortion Day (Międzynarodowy Dzień Bezpiecznej Aborcji) – wezwali do przyjmowania prawa i polityk zwiększających dostęp do aborcji oraz wskazali na działania na rzecz jej dekryminalizacji, papież Leon XIV, przemawiając we Francji, jednym z państw wymienionych w tej deklaracji, wezwał młodych Europejczyków, aby miłowali życie, zakładali rodziny, przyjmowali dzieci i bronili godności każdego człowieka „od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.

Wspólną deklarację ogłosili ambasadorowie, wysłannicy i rządy Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Islandii, Litwy, Luksemburga, Niderlandów, Norwegii, Hiszpanii i Szwecji. Dokument opublikował rząd Niderlandów 28 września, z okazji Międzynarodowego Dnia Bezpiecznej Aborcji. Sygnatariusze uznają dostęp do aborcji za istotny dla autonomii cielesnej, równości płci, praw człowieka, demokracji i powszechnej ochrony zdrowia. Wzywają do prawa i polityk wspierających dostęp do „safe abortion care” (bezpiecznej opieki aborcyjnej) oraz do ochrony środowisk działających na rzecz dekryminalizacji aborcji.

– Nie możemy przejść nad tym do porządku dziennego. Jedenaście państw występuje wspólnie właśnie w Międzynarodowy Dzień Bezpiecznej Aborcji i domaga się dalszego zwiększania dostępu do aborcji. Jednocześnie papież, na ziemi jednego z tych państw, przypomina o godności człowieka od początku jego życia. To niezwykle czytelny obraz dwóch wizji Europy – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Fundacji JEDEN Z NAS.

Aborcja jako element systemu ochrony zdrowia

Deklaracja 11 państw wpisuje się w szerszą kampanię. Tegoroczne wezwanie związane z Międzynarodowym Dniem Bezpiecznej Aborcji postuluje uznanie kompleksowej opieki aborcyjnej za „essential healthcare” (niezbędny element opieki zdrowotnej), włączanie jej do powszechnych systemów ochrony zdrowia, dekryminalizację oraz usuwanie barier prawnych, administracyjnych, finansowych i instytucjonalnych. Autorzy apelu wzywają także instytucje i darczyńców do długofalowego finansowania usług, badań, rzecznictwa i pomocy prawnej.

– Nie chodzi już tylko o granice dopuszczalności aborcji w poszczególnych państwach. Obserwujemy próbę zmiany samego sposobu jej definiowania: z problemu bioetycznego dotyczącego życia człowieka w standardowe świadczenie zdrowotne. Za taką zmianą języka mogą pójść konkretne konsekwencje prawne i finansowe – ocenia Bałtroszewicz.

My Voice, My Choice i zbliżająca się konferencja w Barcelonie

Podobny kierunek widać w europejskiej inicjatywie obywatelskiej My Voice, My Choice (Mój Głos, Mój Wybór). W odpowiedzi z 26 lutego 2026 r. Komisja Europejska wskazała, że zainteresowane państwa mogą dobrowolnie, zgodnie z własnym prawem, wykorzystać istniejące środki Europejskiego Funduszu Społecznego Plus do poprawy dostępu do legalnie dostępnych usług aborcyjnych. Komisja nie zaproponowała w tym celu nowego instrumentu prawnego.

Kolejnym wydarzeniem, które Fundacja będzie monitorować, jest 16. konferencja FIAPAC – International Federation of Professional Abortion and Contraception Associates (Międzynarodowej Federacji Specjalistów ds. Aborcji i Antykoncepcji) – zaplanowana na 2–3 października w Barcelonie. Jej hasło brzmi „Beyond divisions: Rethinking contraception and abortion in a rapidly changing world” („Ponad podziałami: nowe spojrzenie na antykoncepcję i aborcję w szybko zmieniającym się świecie”). Na 1 października zapowiedziano wydarzenia poprzedzające konferencję, w tym forum o aktywizmie w systemach ochrony zdrowia oraz mobilizacji społecznej, prawnej i politycznej.

– My Voice, My Choice, deklaracja 11 państw i agenda spotkania w Barcelonie pokazują, dlaczego środowisko pro-life musi patrzeć szerzej niż na krajowe ustawy. Ten spór toczy się również poprzez język praw człowieka, politykę zdrowotną i mechanizmy finansowania. Sprawdzimy, jakie propozycje padną w Barcelonie, i będziemy o nich informować – zapowiada prezes Fundacji.

Papież mówi o życiu właśnie we Francji

Szczególnie wymowny jest fakt, że tego samego 28 września Leon XIV wygłosił swoje przesłanie w Metzu, we Francji – państwie wymienionym wśród autorów deklaracji. Podczas spotkania „U korzeni Europy – dla pokoju i jedności” mówił o Robercie Schumanie, chrześcijańskich korzeniach kontynentu i centralnym miejscu osoby ludzkiej w europejskim projekcie.

Zwracając się do młodych, papież powiedział: „Miłujcie życie w każdej jego chwili i nie lękajcie się przyszłości!”. Następnie wezwał: „Nie lękajcie się zakładać rodzin, przyjmować na świat dzieci i bronić godności każdej osoby, od pierwszej chwili życia w łonie matki aż po ostatnie tchnienie”.

– Ten paradoks powinien dać Europie do myślenia. Papież mówi we Francji o obronie każdego człowieka od pierwszej chwili życia, a tego samego dnia przedstawiciele Francji uczestniczą w apelu wpisującym dostęp do aborcji w język praw człowieka, demokracji i ochrony zdrowia. Święty Jan Paweł II mówił o zmaganiu kultury życia z kulturą śmierci. Dziś widzimy, jak aktualne pozostaje to rozróżnienie – mówi Jakub Bałtroszewicz.

Zdaniem Fundacji JEDEN Z NAS wydarzenia z 28 września stawiają pytanie o to, kogo Europa obejmuje ochroną i jak rozumie godność najsłabszych. Fundacja zapowiada dalsze monitorowanie międzynarodowej debaty oraz informowanie o jej skutkach dla Polski.

2026-09-29 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Aktualności

Surogacja między resortami i systemami prawnymi. Polska Federacja Ruchów Obrony Życia chce połączyć działania państwa

by Przemysław Radzyński 2026-09-29
written by Przemysław Radzyński
Surogacja nie mieści się w kompetencjach jednego resortu. Dotyczy jednocześnie procedur medycznych, prawa rodzinnego, praw dziecka oraz skutków działań prowadzonych w kilku państwach. Po kilku tygodniach działań Polska Federacja Ruchów Obrony Życia chce ustalić, czy rozproszone przepisy i kompetencje tworzą w Polsce spójny system. Dlatego Federacja włącza do sprawy Ministerstwo Sprawiedliwości i Komisję Kodyfikacyjną Prawa Rodzinnego. Kolejnym etapem powinno być zebranie poszczególnych elementów tej układanki i przejście od diagnozy do kierunków działania państwa.

Wszystko zaczęło się od konkretnego pytania: czy polska infrastruktura medyczna, komórki rozrodcze lub zarodki mogą stać się elementem zagranicznych programów surogacyjnych kierowanych również do obywateli Polski – i czy państwo jest w stanie taki proces skutecznie prześledzić.

Polska Federacja Ruchów Obrony Życia zwróciła się w tej sprawie do Ministerstwa Zdrowia. Resort wskazał m.in., że polskie przepisy przewidują możliwość wywozu komórek rozrodczych i zarodków do państw spoza Unii Europejskiej przez posiadające odpowiednie pozwolenia banki. Jednocześnie Ministerstwo zaznaczyło, że sama kwestia dopuszczalności macierzyństwa zastępczego wykracza poza jego właściwość.

To właśnie ta odpowiedź pokazała, że problem jest znacznie szerszy niż obszar ochrony zdrowia.

Federacja skierowała więc do resortu kolejne, bardzo konkretne pytania dotyczące danych, kierunków wywozu, praktyki nadzorczej oraz możliwości ustalenia ostatecznego sposobu wykorzystania komórek rozrodczych i zarodków poza granicami Polski. Ministerstwo uznało, że część tych danych wymaga przetworzenia informacji publicznej i poprosiło Federację o wykazanie szczególnej istotności ich uzyskania dla interesu publicznego. Federacja przedstawiła takie uzasadnienie i oczekuje obecnie na dalszą odpowiedź.

Dziecko, zdrowie, prawo rodzinne – jeden problem, różne instytucje

Równolegle Federacja zwróciła się do Rzecznika Praw Dziecka, wskazując na perspektywę, która w debacie o surogacji może zostać zepchnięta na dalszy plan: podmiotowość samego dziecka, jego tożsamość i pochodzenie, ochronę życia i zdrowia, więzi rodzinne oraz ochronę przed komercjalizacją.

Dalsza analiza sprawy ujawniła kolejny poziom problemu. Surogacja dotyka bowiem również ustalania macierzyństwa i rodzicielstwa, skutków prawnych umów zawieranych za granicą, stanu cywilnego i obywatelstwa dziecka oraz relacji pomiędzy polskim prawem a skutkami procedur przeprowadzonych w innych państwach.

Dlatego Federacja kieruje obecnie wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości oraz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego.

– Im dłużej zajmujemy się tą sprawą, tym wyraźniej widać, że nie chodzi o jeden brakujący przepis ani o kompetencję jednego urzędu. Pytanie brzmi, czy wszystkie istniejące elementy tworzą jeden spójny system i czy system ten potrafi zareagować również wtedy, gdy kolejne etapy procedury odbywają się w różnych państwach – mówi Jakub Bałtroszewicz, prezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia.

Specjalny zespół do spraw surogacji już działa

Istotnym elementem tej układanki jest Komisja Kodyfikacyjna Prawa Rodzinnego. W jej ramach 15 grudnia 2025 r. został powołany Zespół problemowy do spraw surogacji, którego zadaniem jest analiza potrzeby rozszerzenia zakresu regulacji macierzyństwa zastępczego. Zespołowi przewodniczy dr hab. Maria Boratyńska, prof. UW.

To ważne, ponieważ oznacza, że część potrzebnej pracy eksperckiej już się rozpoczęła.

Federacja nie chce jej powielać. W piśmie do Komisji Kodyfikacyjnej przekazuje zgromadzone materiały i pyta przede wszystkim o zakres i etap prowadzonych prac oraz o to, czy obejmują one również transgraniczny wymiar surogacji: reklamowanie zagranicznych programów w Polsce, prawne skutki procedur przeprowadzonych za granicą czy możliwość rozdzielenia poszczególnych etapów całego procesu pomiędzy kilka państw.

– Nie chcemy rozpoczynać jeszcze jednej debaty od zera. Najpierw trzeba wiedzieć, co państwo już analizuje, jakie problemy zostały rozpoznane i gdzie rzeczywiście pozostają luki – podkreśla Bałtroszewicz.

Gdzie połączyć wszystkie elementy?

Zgromadzona przez Federację dokumentacja została przekazana również Parlamentarnemu Zespołowi na rzecz Życia i Rodziny, którego przewodniczącym jest poseł Piotr Uściński.

Federacja widzi w Zespole potencjalne forum, na którym w odpowiednim momencie mogłyby zostać zestawione różne perspektywy: medyczna, prawna, dotycząca praw dziecka oraz wymiar transgraniczny.

Nie chodzi przy tym o tworzenie kolejnego, równoległego procesu.

– Potrzebujemy miejsca, w którym wiedza rozproszona dziś pomiędzy różnymi instytucjami może zostać złożona w jeden obraz. Parlamentarny Zespół może być jednym z naturalnych miejsc takiej rozmowy – mówi prezes Federacji Życia.

Z perspektywy Federacji wartościowym rezultatem takiej pracy byłoby – jeżeli Zespół zdecyduje się na taką formułę – przygotowanie dokumentu porządkującego najważniejsze problemy i wskazującego kierunki dalszych działań państwa wobec surogacji.

Nie przesądzałby on jeszcze szczegółowych rozwiązań legislacyjnych. Mógłby natomiast odpowiedzieć na pytanie, co wymaga zmiany prawa, co lepszego nadzoru lub koordynacji, a które kwestie są już uregulowane i wymagają przede wszystkim konsekwentnego stosowania istniejących przepisów.

Od pojedynczego pytania do systemowej diagnozy

W ten sposób działania rozpoczęte od pytania skierowanego do Ministerstwa Zdrowia zaczynają tworzyć szerszy proces.

Najpierw pojawiła się kwestia procedur medycznych i transgranicznego przemieszczania komórek rozrodczych i zarodków. Następnie perspektywa praw dziecka. Teraz dochodzą zagadnienia prawa rodzinnego, cywilnego oraz skutków prawnych procedur przeprowadzanych poza Polską.

Stanowisko Federacji wobec samej surogacji pozostaje jednoznaczne: kobieta nie może być traktowana jako narzędzie reprodukcji, a dziecko jako przedmiot umowy. Jednocześnie organizacja podkreśla, że propozycje zmian prawa powinny wynikać z rzetelnej diagnozy istniejących regulacji i praktyki ich stosowania.

– Nie chodzi nam o mnożenie pism. Pisma są tylko narzędziem. Chcemy dojść do odpowiedzi na znacznie ważniejsze pytanie: czy Polska jako państwo ma spójny system, który chroni kobietę i dziecko również wtedy, gdy cały proces przekracza granice kilku państw. Jeżeli nie – trzeba precyzyjnie wskazać, czego w tym systemie brakuje, i zaproponować kierunek działania – podsumowuje Jakub Bałtroszewicz.

To właśnie przejście od rozproszonych odpowiedzi poszczególnych urzędów do wspólnej diagnozy i konkretnych kierunków działania ma być kolejnym etapem prac Federacji w sprawie surogacji.


Wystąpienia do Ministra Sprawiedliwości oraz Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Rodzinnego  w formacie PDF.


2026-09-29 0 comment
0 FacebookTwitterPinterestEmail
Newer Posts
Older Posts

Aktualności

  • Można już zgłaszać osoby potrzebujące pomocy do świątecznej akcji „TAK nieWIELE”

    2026-10-24
  • 26 października zakończy się IV rok Wielkiej Nowenny Wynagradzającej za grzechy przeciwko życiu

    2026-10-24
  • Polska Federacja Ruchów Obrony Życia po trudnym tygodniu: odpowiedzią niech będzie troska o życie

    2026-10-23
  • W sprawach życia i śmierci liczy się każdy głos. Pytamy o 11 posłów PiS, którzy nie wzięli udziału w głosowaniu

    2026-10-23
  • Prawa rodziny zobowiązują do jej ochrony. Wspólne posiedzenie zespołów parlamentarnych

    2026-10-22

Udostępnij

Facebook Twitter Instagram Linkedin Youtube Email

Kategorie

  • Aktualności (354)
  • Bez kategorii (8)
  • Członkowie (47)
  • Materiały (10)
  • Organizacje (8)
  • Facebook
  • Twitter

© 2024 - Wszystkie prawa zastrzeżone

federacjazycia.pl – Polska Federacja Ruchów Obrony Życia
  • Home
  • Aktualności
    • Materiały
  • Nasza misja
    • Dołącz do nas!
  • Federacja
    • Nasza misja
    • Dołącz do nas!
    • Członkowie
    • Oświadczenia
    • Nasze banery
  • Kontakt
    • Nasze banery